Kolejny pomyślny komunikat o zdrowiu Papieża

Papież ma się coraz lepiej, ale wciąż nie wiadomo, kiedy wyjdzie ze szpitala. We wczorajszym komunikacie Stolicy Apostolskiej w sprawie zdrowia Jana Pawła II nie podano ostatecznej daty jego powrotu do Watykanu

Wszystko potoczyło się zgodnie z przewidywaniami. Rzecznik Navarro Valls pojawił się punktualnie o 12.30 i odczytał lakoniczne oświadczenie: "Trwa poprawa ogólnego stanu zdrowia Ojca Świętego, która pozwala Papieżowi spędzać w fotelu długi odcinek dnia. Nie stwierdzono komplikacji związanych z zabiegiem tracheotomii. Obserwuje się ciągłą poprawę głosu dzięki codziennej rehabilitacji. Zostało zalecone ostrożne ograniczenie posługiwania się głosem w celu osiągnięcia pełni sprawności mowy. Następny komunikat zostanie ogłoszony w czwartek 10 marca".

Na pytanie z sali o powrót Papieża do Watykanu dyrektor biura prasowego oświadczył, że nastąpi ono prawdopodobnie w Wielkim Tygodniu. "To jeszcze tylko 13 dni" - dodał, chcąc jakby zbagatelizować okres pozostający do wyjścia Papieża ze szpitala. Z kolei na szczegółowe pytanie o gojenie się rany pooperacyjnej odpowiedział: "Przecież nie jestem doktorem", po czym dodał - z pełną świadomością, że wszyscy wiedzą, że doktorem jednak jest - "a raczej staram się rozdzielać te dwie moje role".

Na koniec, wychodząc z sali, złożył dziennikarkom życzenia z okazji Dnia Kobiet.

Tłumu na konferencji nie było - zjawiło się może ok. 30 osób. Zadzwoniłem do wybitnego watykanisty z "Corriere della Sera": "Nie było pana". "Chyba nic nie szkodzi, prawda - odparował żartobliwie. - Przecież Navarro Valls nie powiedział nic ponad to, co i ja mówiłem wczoraj".