Czy do szkół wyruszą już sześciolatki?

Czy za trzy lata z tornistrem do szkoły wyruszą sześciolatki? W Ministerstwie Edukacji trwają przymiarki do projektu ustawy obniżającej wiek szkolny

- Chcielibyśmy, by projekt był gotowy w przyszłym roku. Pracom powinna towarzyszyć społeczna debata - zapowiada Anna Zawisza, dyrektor departamentu kształcenia ogólnego w Ministerstwie Edukacji.

Ustawa zakładałaby obniżenie wieku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Sześciolatki zamiast do zerówki - jak obecnie - poszłyby do pierwszej klasy, zaś obowiązkowa roczna edukacja przedszkolna objęłaby już pięciolatki. Według wstępnych przymiarek ministerstwa mogłaby wejść w życie w 2008 roku.

Czy to oznacza, że polscy uczniowie od pierwszej klasy podstawówki do matury będą uczyć się o rok dłużej - nie 12 lat jak obecnie, ale 13? A może o rok wcześniej skończą naukę w szkole średniej i szybciej trafią na uczelnie albo na rynek pracy? Ta kwestia ciągle jeszcze jest otwarta. Jak się dowiedzieliśmy, ministerstwo rozważa oba warianty. Niebagatelna będzie z pewnością kwestia finansów. Wydłużenie nauki o rok oznaczałoby dla budżetu państwa ogromny wzrost wydatków na oświatę.

- Obniżenie wieku szkolnego z pewnością pomoże wyrównać szanse edukacyjne dzieci z ubogich środowisk i z rodzin o niskim statusie społecznym. Te dzieci nie mają wsparcia w swoim najbliższym środowisku. Wcześniej otoczone opieką przedszkola i szkoły będą lepiej rozwijać się intelektualnie i emocjonalnie - zaznacza dr Barbara Murawska z Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Instytutu Spraw Publicznych.

Polska ze swoim systemem edukacyjnym jest w Europie reliktem przeszłości. W większości krajów Unii Europejskiej dzieci zaczynają naukę już w wieku sześciu lat. A Wielka Brytania w szkolnych ławkach sadza już pięcioletnie maluchy. - Brytyjska szkoła nie przypomina jednak naszej, to bardziej edukacyjne przedszkole. Mam nadzieję, że i nasi eksperci przygotują odpowiednie programy nauczania dla młodszych dzieci - zaznacza Murawska.

Najtrudniejszy byłby pierwszy rok obowiązywania nowej ustawy, bo wtedy w pierwszych klasach uczyłyby się jednocześnie sześcio- i siedmiolatki.

Z obniżenia wieku szkolnego będzie jeszcze jedna ważna korzyść - więcej maluchów skorzysta z edukacji przedszkolnej, choćby dlatego, że obowiązkowo do przedszkola będą chodzić pięciolatki.

Na razie pod względem dostępu do przedszkoli jesteśmy w światowym ogonie. W przedszkolach uczy się niewiele ponad 30 proc. maluchów (w Europie ten wskaźnik to ok. 80 proc.!). Najgorzej jest na wsi - tam z edukacji przedszkolnej korzysta najwyżej co dziesiąte dziecko.

W jakim wieku dzieci powinny zaczynać szkolną edukację?