Podręcznik dla zgreda

Co zrobić z nabąkanym ziomem, który bombie tagi na murze budy? Zadzwonić do mendowni? Czy zlać sprawę i namówić go na legala?

Te zdania w młodzieżowym slangu znaczą po prostu: "Co zrobić z naćpanym chłopakiem, który maluje na ścianie szkoły graffiti? Zadzwonić na komisariat? Czy zbagatelizować sprawę i przekonać go do malowania normalnych obrazów?". Zawiłe? Może dla zgredów, ale nie dla kumatych ziomali! Tym pierwszym - rodzicom i nauczycielom - z pomocą pospieszyli policjanci z Katowic Ewa Mizera-Skrzyńska i Jarosław Kaleta. Napisali pierwszy w Polsce "Poradnik dla nauczycieli - zasady postępowania z dziećmi i młodzieżą".

- Dzieci rozmawiają zawiłym językiem. Matki nastolatków często mi się skarżą: on coś pisze na Gadu-Gadu, a ja nie wiem, co - mówi nadkomisarz Mizera-Skrzyńska. Jednym z rozdziałów podręcznika jest właśnie minisłownik slangu młodzieżowego.

Policjanci zajmujący się przestępczością młodzieży, opierając się na swych doświadczeniach, radzą też, jak mają się zachować nauczyciele w trudnych sytuacjach z uczniami. - Sami nauczyciele zwracali się do nas po rady. Nie wiedzą, jak reagować, gdy uczeń przejawia agresję, kradnie albo handluje narkotykami - mówi pani nadkomisarz. Pedagodzy z trudem błąkają się też w gąszczu dotyczących dzieci przepisów, które są rozrzucone po wielu różnych kodeksach, ustawach, rozporządzeniach. Poradnik zbiera najważniejsze akry prawne.

Beacie Wysakowskiej, dyrektorce gimnazjum w Bobrowie (Kujawsko-Pomorskie), pomysł bardzo się podoba. - W szkołach są procedury postępowania na wypadek pożaru, ale nauczyciele nie wiedzą, co zrobić z pijanym nastolatkiem - mówi.

Książkę dostaną wszystkie szkoły w woj. śląskim - w formie drukowanej bądź elektronicznej. Niebawem trafi ona też do Komendy Głównej Policji, a potem - być może - do szkół w całej Polsce.