Z Bretanii do Polski

Dzisiaj w Muzeum Narodowym w Warszawie zostanie otwarta wystawa przeniesiona z Quimper w Bretanii, która była jednym z popularniejszych wydarzeń Sezonu Polskiego we Francji.

Od czerwca do listopada zeszłego roku w położonym daleko od Paryża muzeum w Quimper wystawiono obrazy (pożyczone ze zbiorów polskich i francuskich) takich malarzy, jak: Władysław Ślewiński, Mela Muter, Szymon Mondzain, Józef Pankiewicz, Eugeniusz Zak, Mojżesz Kisling, Tadeusz Makowski, Witkacy.

To ci, którzy od końca wieku XIX do lat 30. XX przyjeżdżali do wiosek rybackich w Bretanii, by malować pejzaże nadmorskie i sceny rodzajowe z udziałem bretońskich wieśniaków w chodakach i kobiet ubranych w charakterystyczne białe czepki. Najwierniejszym wielbicielem Bretanii był Ślewiński, który przyjechał tu po 1890 r. w ślad za Gauguinem i jego uczniami i już został. Po nim zjawili się następni.

Wystawa w Quimper była sukcesem. Obejrzało ją 30 tys. osób, co stanowi rekord frekwencji tego niewielkiego muzeum poświęconego lokalnej sztuce, rzemiosłu i archeologii. Dzisiaj - uzupełniona o eksponaty z jego zbiorów, takie jak bretońskie stroje, ceramika i grafika ludowa - wystawa "Bretania i malarze polscy w Bretanii (1890-1939)" zostanie otwarta w Muzeum Narodowym w Warszawie. Potrwa do 28 marca.