Sejmowa komisja edukacji chce, by rząd przeznaczył dodatkowe pieniądze na przeprowadzenie nowej matury

Posłowie z sejmowej komisji edukacji wystąpią do premiera o dodatkowe pieniądze na przeprowadzenie nowej matury. O jaką kwotę chodzi? Tego wciąż nie wiadomo

Jak zapewnia przewodniczący komisji Ryszard Hayn (SLD), posłowie upomną się przede wszystkim o wynagrodzenia dla nauczycieli, którzy będą pracować przy egzaminach maturalnych, i pieniądze dla szkół potrzebne na kupienie na przykład sprzętu nagłaśniającego, dodatkowych komputerów czy drukarek. - Liczymy, że premier uruchomi na ten cel środki z rezerwy budżetowej - mówi Hayn. Tekst wystąpienia do premiera ma być gotowy na początku marca.

Niedawno Ministerstwo Edukacji skierowało list do dyrektorów szkół i samorządów, w którym rozwiewa nadzieje na jakiekolwiek dodatkowe pieniądze na zorganizowanie matur. Co jeśli rząd po wystąpieniu posłów podtrzyma to stanowisko? - Nie będzie rozdzierania szat. Teraz nikt nie odwoła matury ani nie odsunie jej w czasie. Rząd powinien jednak wykazać gest dobrej woli, który wyciszyłby emocje wokół nowej matury - podkreśla przewodniczący sejmowej komisji. Nie wiadomo na razie, o jaką sumę chodzi. - Szkoły powinny zgłosić, jakie poniosły wydatki w związku z przeprowadzeniem matury, i dopiero potem otrzymać refundację - tłumaczy Ryszard Hayn.

W kwietniu i maju nowa maturę będzie zdawać około 317 tys. uczniów.