USA mają w Europie 480 głowic nuklearnych

W bazach w Niemczech, Anglii, Belgii, Holandii i Turcji Amerykanie wciąż trzymają prawie pół tysiąca gotowych do użycia głowic nuklearnych

To co najmniej dwukrotnie więcej, niż do tej pory sądzili niezależni eksperci. Liczbę 480 głowic ujawniła wczoraj w Waszyngtonie prestiżowa prywatna Rada Obrony Zasobów Naturalnych.

Według ekspertów Rady, którzy od lat publikują znane raporty o broni nuklearnej, lotnictwo USA utrzymuje około 480 lotniczych bomb nuklearnych w bazach w Anglii, Belgii, Holandii, Turcji i we Włoszech. Najwięcej, bo aż 150 głowic, znajduje się w trzech bazach USA na południu Niemiec.

Bomby są różnych wielkości - od niewielkich 0,3-kilotonowych do dużych ładunków o sile 170 kiloton. Niektóre to przerobione głowice z wycofanych z Europy rakiet średniego zasięgu - słynnych Pershingów.

Zgodnie z planem 300 z tych bomb miałoby zostać zrzuconych przez amerykańskie F-15 i F-16. Pozostałe 150 zostałoby przetransportowanych nad cel i zrzuconych przez samoloty krajów, na terytorium których się znajdują.

Amerykanie stopniowo wycofują głowice nuklearne z Europy. O ile jeszcze w 1985 r. mieli ich na Starym Kontynencie ponad 6 tys., o tyle w 1991 r. było ich tam już tylko 2,5 tys.