ZASP skreśla Kaczora

Kazimierz Kaczor, znany aktor i były prezes Zarządu Głównego ZASP został wczoraj wykluczony z tej organizacji. - To reakcja na nieprawidłowości, które ujawniliśmy - mówi obecny prezes Olgierd Łukaszewicz.

Obok Kazimierza Kaczora Prezydium ZASP skreśliło z listy członków Cezarego Morawskiego, byłego skarbnika. To precedens w historii organizacji. Jak głosi oficjalne stanowisko, obaj ponoszą odpowiedzialność za naruszenia statutu i regulaminów związku w latach 1999-2002. W tym czasie ZASP dokonywał poważnych inwestycji finansowych, budowlanych i w nieruchomości, m.in. prowadził kosztowne remonty i kupił obligacje Stoczni Szczecińskiej, które omal nie doprowadziły organizacji do bankructwa.

Według obecnych władz związku, decyzje inwestycyjne były podejmowane bez procedury statutowej, w oparciu o nieścisłe informacje o rzekomo zaciągniętych pożyczkach.

Prezydium ZG ZASP zwróciło się w tej sprawie po opinię do kilku kancelarii prawniczych. - Nie wykluczam, że organy do tego powołane będą musiały rzecz wyjaśnić i postawić kropkę nad "i" - powiedział Łukaszewicz.

Kazimierz Kaczor zdecydowanie odpiera zarzuty: - Wszystkie plany finansowe, jak i ich wykonanie były zatwierdzane przez Zarząd Główny i kontrolowane przez komisję rewizyjną, co świadczy o tym, że działo się to za wiedzą naczelnej władzy ZASP. Zewnętrzne i wewnętrzne kontrole nie wykazywały błędów, a mówienie o naruszeniu statutu jest pretekstem, aby znaleźć cokolwiek na mnie. Komu ta wojna jest potrzebna? - pyta aktor.

Jego zdaniem sprawa wykluczenia może mieć związek z faktem, że został wybrany w swoim macierzystym Teatrze Powszechnym na delegata na zjazd ZASP, który ma się odbyć w Wielkim Tygodniu. Na tym samym zjeździe prezes Łukaszewicz będzie walczyć o reelekcję.

Przypomnijmy, że za prezesury Kazimierza Kaczora ZASP stracił na nieudanej inwestycji w papiery Stoczni Szczecińskiej 9,5 mln zł. W Sądzie Rejonowym w Warszawie od sierpnia 2003 r. czeka akt oskarżenia przeciwko byłym władzom ZASP o działanie na szkodę związku. Termin pierwszej rozprawy nie został dotąd wyznaczony.