Hausner odchodzi, centrum się rodzi

Czy Tadeusz Mazowiecki, Władysław Frasyniuk, Jerzy Hausner i Zbigniew Religa zbudują nowe centrum? Na razie Hausner odszedł z SLD

Informacje o planach budowy nowego centrum, nowej lewicy lub nowej centrolewicy krążą od dawna. Wczoraj politycy nacisnęli pedał gazu. Zaczęło się od porannej deklaracji wicepremiera Jerzego Hausnera w Radiu TOK FM. - Od tygodnia nie jestem w SLD - oświadczył niespodziewanie. - Moje drogi z Sojuszem się rozchodziły, rozchodziły, aż się wreszcie rozeszły - tłumaczył Janinie Paradowskiej.

- To błąd, to dezercja - komentowali liderzy SLD. I podpowiadali premierowi Markowi Belce, by usunął Hausnera z rządu, czyli także ze stanowiska ministra gospodarki i pracy. Według wiceszefowej partii Katarzyny Piekarskiej "minimum honoru nakazuje zrezygnować z funkcji pełnionych z ramienia Sojuszu". - Byliśmy zapleczem politycznym Jerzego Hausnera. Teraz to zaplecze stracił, a bez zaplecza jego przydatność w rządzie spada do zera - argumentuje z kolei sekretarz generalny SLD Marek Dyduch. Oficjalnego stanowiska władz partii wciąż jednak nie ma.

- Odejście Hausnera z rządu nie jest takie proste. Jako minister gospodarki kontroluje przepływ unijnych funduszy pomocowych do Polski. Szybka zmiana szefa resortu oznacza bałagan i straty. To musi potrwać ze dwa miesiące - tłumaczy nam kolejny działacz Sojuszu.

Hausner otrzymuje tymczasem kolejne oferty współpracy. - Jeśli wicepremier chciałby odbudowywać z nami wiarygodność polskiej lewicy, to będziemy bardzo szczęśliwi - oświadczył wczoraj wicemarszałek Tomasz Nałęcz z SdPl. Budowę nowego centrum proponuje jednak Hausnerowi Unia Wolności. Według naszych informacji wicepremier jest o krok od jej przyjęcia. Finalizuje rozmowy z liderem UW Władysławem Frasyniukiem oraz byłym przewodniczącego tej partii Tadeuszem Mazowieckim, który gotów jest wrócić do czynnej polityki. Uczestniczą w nich także wicepremier w rządzie Jerzego Buzka Janusz Steinhoff i senator Zbigniew Religa.

- Chcemy budować nową centrową formację, która powstrzyma wariactwo prawicy i korumpowanie państwa przez lewicę. Chcemy wystawić wspólnego kandydata na prezydenta - streszcza cele nowej inicjatywy polityk UW.

O wolnym miejscu w centrum sceny politycznej informują od miesięcy socjologowie.

Sam Hausner pytany o plany na przyszłość odpowiada enigmatycznie: - Nie myślę o wstępowaniu do jakiejkolwiek z istniejących już partii politycznych. Interesuje mnie coś nowego, co byłoby próbą połączenia działań osób myślących do przodu, a nie wstecz. Myślących o tym, jak nie zaprzepaścić naszej obecności w UE.

Jeśli Hausner, Mazowiecki, Frasyniuk, Steinhoff i Religa zdecydują się działać wspólnie, zagrożony zostanie kolejny polityczny plan tworzenia nowej centrolewicy wokół Aleksandra Kwaśniewskiego. Szef gabinetu prezydenta Waldemar Dubaniowski nie traci nadziei. - Odejście Jerzego Hausnera z SLD jest być może zaczynem do powstania jakiegoś nowego ruchu po stronie centrolewicowej - powiedział wczoraj PAP. Według niego trwa tam "twórcze poszukiwanie" i możliwy jest "efekt kuli śniegowej". Do rozmów z politykami prezydenckimi przyznaje się m.in. SdPl.