Vienio & Pele, czyli triumf oldskulowych brzmień

Vienio & Pele nikomu niczego nie muszą udowadniać. Zamiast się napinać, na całego korzystają z wolności, jaką daje im ich pozycja na hiphopowym (i nie tylko hiphopowym) rynku muzycznym. I otwierają ?Autentyk 3" utworem ?To mój hardkor".

Ciężkie riffy gitary i mocna rockowa perkusja mieszają się ze scratchami DJ-a i agresywnym rapem. Numer nieomal na miarę legendarnej współpracy Biohazardu i Onyxu w tytułowym utworze do filmu "Judgement Night". Jeszcze nie zdążyliśmy się pozbierać po tym zaskakującym początku, a już przychodzi czas na "Miejski gruff skit". Trochę uliczną, trochę więzienną w klimacie piosenkę. Nie tylko zagraną na gitarze akustycznej, ale i regularnie zaśpiewaną z kapitalnym, knajacko-cwaniackim akcentem. "Miejski gruff" powraca za chwilę już jako oldschoolowy funk. I taki jest cały "Autentyk 3". Typowego dla Vienia i Pele ulicznego rapu jest tu jak na lekarstwo. Dominują oldskulowe klimaty: soul, acid jazz, r'n'b. Chyba najbardziej stylowe wrażenie robi pełen funkowego czadu remiks znanego już wcześniej z solowego wykonania Vienia "Iść swoją drogą".

Vienio i Pele to nie Fisz czy Łona, dlatego ich muzyce nie towarzyszą specjalnie przekombinowane teksty. "Autentyk 3" jest zbiorem prostych ulicznych opowieści i życiowych prawd. Ale i wśród nich czai się utwór co najmniej intrygujący. "Nasza klasa" to portret pokolenia dorastających blokersów. Rachunek straconych nadziei i podsumowanie pierwszych ważnych życiowych wyborów. Nie tylko przez sam tytuł zaskakujący dialog z legendarną "Naszą klasą" Jacka Kaczmarskiego.

Vienio & Pele, "Autentyk 3", Pomaton EMI