Polacy chcą napisów w filmach!

Chcemy napisów!

Po tym, jak napisaliśmy, że Polska jest ostatnim krajem w nowoczesnej Europie, w którym filmy w telewizji czytają lektorzy, rozpętała się prawdziwa burza. Dostawaliśmy SMS-y, a na naszym internetowym forum nieustannie pojawiały się nowe wpisy. Swoimi preferencjami telewizyjnymi podzieliło się z nami ponad 12 tys. osób. Większość z nich woli oglądać film w wersji oryginalnej z napisami, niecałe 20 proc. chce lektorów, mniej niż co dziesiąty wybrałby dubbing.

Zaskoczony wynikami naszego sondażu rzecznik TVP Jarosław Szczepański powiedział nam: - Do tej pory wychodziliśmy z założenia, że widzowie są przyzwyczajeni do lektorów, zresztą większość kanałów w Polsce pokazuje filmy właśnie w wersji lektorskiej. Ale jeśli takie są wyniki w państwa sondażu, to trzeba by zrobić nowe badania. Może się okazać, że rzeczywiście w ciągu ostatnich lat przyzwyczajenia widzów się zmieniły - mówi Szczepański. Telewizja po raz ostatni pytała swoją widownię o preferencje dotyczące dubbingu, napisów i lektorów osiem lat temu!

- Jeśli napisy wygrają w grupie 16-49 lat, czyli tej najatrakcyjniejszej dla reklamodawców, to trzeba się będzie poważnie zastanowić. Nie możemy i nie chcemy od tego uciekać, ale boję się, że to może nam odebrać widzów starszych. A przecież nie chcemy z tej grupy rezygnować - dodał rzecznik. Przyznał też, że co jakiś czas pojawiają się w telewizji głosy, żeby przy pierwszej emisji pokazywać film z towarzyszeniem głosu lektora, w przy kolejnych tylko z napisami. - Już kiedyś tak było, może do tego wrócimy - mówi Szczepański.

Może na początek napisy powinny się pojawić w pasmach dla bardziej "wyrobionych" widzów, na przykład w "Uczcie kinomana" albo w cyklu "Kocham kino"? - zapytaliśmy. - To jest bardzo dobry pomysł. Rzucę go na najbliższym spotkaniu programowym z prezesem - obiecał rzecznik TVP.

Wśród wielu argumentów, jakich używa telewizja, broniąc się przed napisami, był i ten, że wiele osób ma słaby wzrok, więc nie nadąży z czytaniem. Do nas z kolei przyszło kilka SMS-ów od osób niesłyszących, które chętnie czytałyby napisy.

Szczegółowe wyniki naszej akcji przekazaliśmy rzecznikowi TVP do rozważenia.

Czy w polskiej telewizji powinni być?