Różni wykonawcy, "Polskie leniwe serwuje Novika", Kayax

Płyta z gatunku tych, które potrafią uspokoić zszargane nerwy poprawić nastrój nawet w najbardziej szare i przygnębiające zimowe popołudnie.

Gdzieś tam na okładce przydałby się dopisek "słuchać w weekendy". Raz że "Polskie leniwe" są bezpośrednim nawiązaniem do muzyki puszczanej swego czasu przez Novikę w nadawanym przez Radiostację programie "Leniwa niedziela". Dwa, że te 130 minut muzyki zebranej na dwóch płytach wprowadza w zdecydowanie relaksacyjny nastrój. Nie radzę włączać "Polskich leniwych", jeśli czeka na nas jakieś poważne przedsięwzięcie. Poczujemy, jak ogarnia nas spokój i odpływamy w świat ciepłych, niby niezobowiązujących, ale jednak urzekających, intrygujących dźwięków.

Wszystkie te mocno chilloutowe brzmienia - często podlane odrobiną rytmów klubowych czy popową melodią, rzadziej nusoulowym klimatem - są dziełem rodzimych wykonawców. Zarówno gwiazd takich jak Hey, Ania Dąbrowska, Dr. No czy Smolik, jak i artystów mniej lub zupełnie nieznanych. Przynajmniej przeciętnemu słuchaczowi, który wiedzę o polskiej muzyce czerpie z komercyjnych stacji radiowych. On może nie wiedzieć, że gdzieś w Polsce zostały nagrane tak świetne utwory jak "Iskrzy, iskrzy" "Husky" czy "Daybreak" DJ Mistrza.

Skazałbym na przesłuchanie tej płyty każdego, kto utrzymuje, że brak nowej muzyki w radiu jest wynikiem kiepskiej jakości polskich produkcji. Choć nie, za takie sądy powinna być jakaś kara. A słuchanie "Polskich leniwych" to przecież czysta przyjemność.

Więcej o: