Komentuje Caroll Bogert, wiceszef Human Rights Watch

Nie może być tak, że najwyższą rangą skazaną za Abu Ghraib będzie kapral. Domagamy się powołania specjalnej komisji Kongresu, która zbada udział rządu USA w skandalu Abu Ghraib. W ostatnich latach komisje kongresowe były powoływane w znacznie mniej istotnych sprawach.

Tymczasem praktyki przesłuchań podważają fundamentalną zasadę, że żaden rząd w żadnej sytuacji nie ma prawa traktować ludzi w sposób nieludzki, a tym bardziej ich torturować. Jeśli sprawa skończy się na ukaraniu płotek, powstanie wrażenie, że USA w swojej wojnie z terroryzmem poświęcają prawa człowieka. Inne państwa będą wykorzystywać precedens Abu Ghraib, np. Rosja może bronić działań swoich żołnierzy w Czeczenii.

Co gorsza, Waszyngton podejmował początkowo dziwaczne próby uzasadnienia tych działań. Znane są instrukcje Departamentu Obrony zezwalające na wątpliwe metody przesłuchań (potem się z nich wycofano) czy pokrętne i kuriozalne interpretacje prawników - chociażby takie, że prezydent jako naczelny dowódca może nakazać tortury.