Czy ojciec Romana Giertycha zainicjował spotkanie syna z Kulczykiem?

Jan Kulczyk twierdzi, że to ojciec Romana Giertycha, Maciej, proponował mu spotkanie z synem. Giertych senior zaprzecza

Chodzi o spotkanie Romana Giertycha z Kulczykiem w jasnogórskim klasztorze. Kulczyk twierdzi, że lider LPR zażądał wówczas od niego kwitów na prezydenta, obiecując w zamian bezpieczeństwo w komisji śledczej. Kulczyk złożył w tej sprawie doniesienie do częstochowskiej prokuratury. Śledztwo już się toczy, a biznesmen otrzymał status pokrzywdzonego. I właśnie z tego powodu Kulczyk odmawiał odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące swojej rozmowy z Giertychem. Poseł LPR sam zrezygnował z zadawania pytań Kulczykowi.

Biznesmen ujawnił jedynie sensacyjnie brzmiącą wiadomość, że to ojciec Romana był inicjatorem tego spotkania. - Ojciec pana posła Giertycha spotkał się z jednym z moich przyjaciół i zaproponował, by jego syn spotkał się ze mną - zeznawał Kulczyk.

W niespełna godzinę później informacje te dementował Giertych senior. Twierdzi, że w sprawie spotkania z Kulczykiem zwrócił się do niego Aleksander Broda, przedstawiając się jako przedstawiciel Kulczyka. - Powiedział, że Kulczyk ma jakieś papiery, które poprzez Romka chce przekazać komisji - tłumaczy Giertych.

Broda to były generalny konserwator zabytków, a wcześniej wojewódzki konserwatorem zabytków w Częstochowie. W listopadzie 2001 r. został zatrzymany pod zarzutem przyjęcia łapówki, niegospodarności i płatnej protekcji. Adwokatem Brody był wówczas mecenas Jan Widacki.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy Kulczyk będzie zeznawał w częstochowskiej prokuraturze. Wtedy powinno się wyjaśnić, czy istnieje nagranie z jego spotkania z Giertychem.