W telewizji pokażą: Czy jesteśmy niewolnikami konsumpcji?

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski w dzisiejszych "Rozmowach na czasie" stawiają gorące pytania. Czy jesteśmy niewolnikami konsumpcji? Czy mamy szanse uciec z hipermarketu?

Według teorii socjologów i doświadczeń codziennego życia supermarkety to współczesne świątynie konsumpcji - miejsca kultu i nowej religii wypełniające pustkę po utraconych wartościach.

- Czuł się pan przedstawicielem nowej religii czy dezerterem ze świata konsumpcji? - Dlaczego zrezygnował pan ze świetnej kariery ekonomisty i zajął literaturą? - prowadzący cisną bohatera programu Sławomira Shuty, nowo odkrytego autora powieści "Zwał". Autor niedawno był młodym bankowcem, ale nagle porzucił obiecujący zawód i puścił się na niebezpieczne wody literatury.

Shuty odpowiada, że nie chciał wciskać innym czegoś, czego sam by nie kupił. To był jego bunt.

Swoje trzy grosze wtrącają do programu także socjolodzy. Ich poglądy czasem burzą. Spokojnie wywodzą, że konsumpcjonizm jako nałóg dotyka przede wszystkim kobiety. Mężczyźni podobno wolą święty spokój, a stres rozładowują, idąc na wódkę, ewentualnie na ryby. W supermarketach więc szaleją ich żony, bo to one rozładowują się i podnoszą swoje samopoczucie, robiąc zakupy. Jak wobec tego wyjaśnić wszystkie męskie uzależnienia od komórek, laptopów, markowych aut? Współczesna reklama być może ma płeć, ale skutecznie kosi ofiary wszędzie.

Konsumpcjonizm przyszedł do nas z Zachodu, gdzie jednak osiągnął już poziom przesytu. Widać tam ruchy antykonsumpcyjne i alternatywne pomysły na życie. Tymczasem my ciągle jesteśmy "na głodzie", spragnieni nowych towarów i atrakcji. Ten program jest dla tych, którzy szukają własnej drogi w konsumpcyjnym społeczeństwie. Niestety, nadawany jest w godzinach skłaniających do snu, a nie polemik.

"Rozmowy na czasie: Czy jesteśmy niewolnikami konsumpcji?". Reż. Maria Zmarz-Koczanowicz, TVP 1 wtorek, 00:05