Komentarz prof. Jacka Hołówki, etyka

Przyznaję, jestem trochę zbity z tropu. Miałem i wciąż mam zaufanie do "Lancetu", ale taki artykuł, okraszony politycznym komentarzem i opublikowany tuż przed wyborami, budzi mój niepokój. Argumentacja autorów, którzy twierdzą, że oddzielają swoje poglądy od badań, mnie nie przekonuje. Poza tym, jest to dość ryzykowne porównanie dwóch światów możliwych, z których tylko jeden (Irak bez Saddama) stał się realny. Ale, jeśli badania są uczciwe, to mówienie o 100 tys. "ofiar wojny" jest oczywiście logicznie uzasadnione. Mam teraz trudny wybór: albo zawiesić zaufanie do "Lancetu", albo zmienić zdanie o tej wojnie, uznać ją za kolejny paroksyzm ludzkiego irracjonalizmu przynoszący tylko cierpienie i śmierć.