Prezes Waga walczy o dobre imię firmy Kulczyk Holding

Jeśli posłowie z komisji Orlenu odstraszą kontrahentów firmy, to ta wystąpi do sądu o odszkodowanie - zapowiedział w piątek Jan Waga, prezes Kulczyk Holding.

W czwartek posłowie z prezydium komisji śledczej z Romanem Giertychem (LPR) i Zbigniewem Wassermannem (PiS) na czele zapowiedzieli, że jeśli Jan Kulczyk 9 listopada nie stawi się przed komisją, zgłoszą wniosek, by prokuratura zbadała, czy nie ma podstaw do zajęcia jego majątku. Padały też sugestie, że majątek został zdobyty nielegalnie. Kazimierz Olejnik, zastępca prokuratora generalnego, określił w rozmowie z "Gazetą" pomysł posłów jako "kuriozalny" i przypomniał, że Kulczyk nie ma postawionych żadnych zarzutów, a tylko wtedy można mówić o zajmowaniu majątku.

Poseł Wassermann pytany o pobyt Kulczyka w szpitalu za granicą powiedział "Rzeczpospolitej": "Ja na jego miejscu do Polski bym nie wracał".

To zdanie szczególnie zbulwersowało Wagę, który odczytał w piątek list otwarty do marszałka Sejmu Józefa Oleksego. Podpisali go zarząd i pracownicy Kulczyk Holding, których wielu było na sali. Proszą w nim marszałka, by zareagował na "sprzeniewierzenie się" przez członków komisji zajmującej się Orlenem obowiązkowi chronienia dóbr osobistych obywateli i podmiotów gospodarczych.

Według Wagi "nienaganna międzynarodowa renoma firmy" doznała poważnego uszczerbku po "nieuprawnionych wypowiedziach" członków komisji. Waga przypomniał, że oskarżenia padły "w przededniu zawarcia niezwykle ważnych kontraktów". - Ewentualne uniemożliwienie ich zawarcia, wynikające z bezpodstawnych domniemań i osądów, będzie skutkowało koniecznością przedsięwzięcia odpowiednich kroków prawnych w celu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych - zagroził prezes Waga.

Szef Kulczyk Holding zarzucił też komisji manipulowanie informacją w sprawie ustalenia adresu, na który komisja miała przesłać Kulczykowi wezwanie. - 22 października przekazaliśmy, jaki jest adres do doręczeń. Tymczasem do 27 członkowie komisji powtarzali w mediach, że go nie znają. To dezinformowanie opinii publicznej - oświadczył. Na koniec poinformował, że Kulczyk przesłał przewodniczącemu komisji zaświadczenie, że leczy się w jednym ze szpitali w USA.

- Jan Kulczyk stawi się przed komisją tak szybko, jak mu na to pozwoli zdrowie - zapewnił Waga. Nie chciał powiedzieć, co mu dolega.

Podobnie nie skomentował pogłosek, że Kulczyk Holding wyprzedaje akcje Orlenu.