Maxigra: polska Viagra podbije świat?

Polska Maxigra staje do walki z amerykańską Viagrą. W grę wchodzą miliony dolarów w Polsce i... miliard na świecie

Producentem Maxigry, tańszej, a nie gorszej od Viagry, mają być zakłady Polpharma ze Starogardu Gdańskiego. - Lek przeszedł już proces rejestracji - mówi "Gazecie" Adam Kalinowski z Ministerstwa Zdrowia. Oznacza to, że wkrótce może trafić do aptek.

Maxigra ma być oparta na środku o nazwie sildenafil, który wspomaga erekcję członka. I tu problem: środek jest podstawowym składnikiem oryginalnej Viagry, do której prawa ma amerykański koncern Pfizer.

- Instytut Farmaceutyczny z Warszawy opracował dla nas nową formę syntezy sildenafilu - twierdzi dyrektor Krzysztof Jakubiak z Polpharmy. - W związku z tym nie musimy płacić licencji Amerykanom.

Szykuje się starcie starogardzkiej firmy z amerykańskim gigantem. Angielski tygodnik "The Economist" donosi, że Pfizer mobilizuje już swoich prawników. "To nie będzie pierwsze starcie pomiędzy strażnikami własności intelektualnej uznawanymi w UE a producentami leków z ekskomunistycznych krajów".

- Firma Pfizer podjęła już kroki prawne przeciwko lekowi Maxigra - potwierdza Adam Linka z Pfizer Polska, która sprzedaje Viagrę. Nie chce zdradzić szczegółów.

Jest się o co bić. Na początku roku Pavel Mirovsky, ówczesny prezes Polpharmy, szacował roczne wpływy ze sprzedaży Viagry w Polsce na trzy miliony dolarów. - Rynek będzie jednak się rozwijał - dodawał - a my chcemy wygrać ceną, bo oryginał jest bardzo drogi (54 zł za tabletkę).

Polpharma może zbić fortunę na eksporcie. Zdaniem ekspertów światowy rynek preparatów wspomagających erekcję jest warty około miliarda dolarów rocznie. Niektórzy szacują jednak, że w ciągu kilku lub kilkunastu lat może urosnąć nawet do 6 mld dolarów.