Powojenne roszczenia Niemiec i Polski. Pawelka spotkał się z Mniejszością Niemiecką w o Opolu.

Co różni mniejszość niemiecką w Polsce i Rudiego Pawelkę, szefa Ziomkostwa Ślązaków w Niemczech?

Pawelka, który jednocześnie kieruje Powiernictwem Pruskim, które domaga się zwrotu Niemcom majątków zostawionych po wojnie, spotkał się w piątek w Opolu z przedstawicielami mniejszości, w tym z posłem Henrykiem Krollem.

- Nie popieramy działalności Powiernictwa - deklaruje poseł Kroll. Jego zdaniem sprawy roszczeń wysiedlonych tuż po wojnie Niemców, którzy nie przyjęli polskiego obywatelstwa, są definitywnie zakończone.

Pawelka zaś uważa, że odszkodowania lub zwrot majątku należy się wszystkim, którzy zostali go bezprawnie pozbawieni. Dlatego odrzuca lansowany przez rządy obu krajów pomysł tzw. opcji zerowej, według której Niemcy nie żądają zwrotu majątków, a Polacy reparacji wojennych. Sceptycznie też ocenia inicjatywę obu rządów, by powołać wspólną komisję prawniczą. Jednocześnie szef Ziomkostwa Ślązaków zapewnia, że straszyć nikogo nie chce i przykro mu, iż wytworzył się w Polsce obraz Niemca jako wroga.

- Nie chcemy nikogo wyrzucać z domów, chcemy tylko rozwiązać niezałatwione sprawy - podkreśla Pawelka, ale zaznacza, że w zjednoczonej Europie prawo własności jest święte.

Dlatego lider Powiernictwa Pruskiego nie może pogodzić się z niedawnym wyrokiem polskiego sądu, który uznał, że kamienica w Głogówku nie należy się spadkobiercom jej niemieckiej właścicielki, bo wyjeżdżając po wojnie do Niemiec, zrzekła się ona obywatelstwa polskiego, a tym samym swojego majątku. - To nieprawość. Jak można się powoływać na komunistyczne dekrety? - oburza się Rudi Pawelka.

Poseł Kroll w pełni akceptuje ten wyrok.