Wystawa fotografii Nata Finkelsteina

Zdjęcia Andy'ego Warhola i jego przyjaciół można od dziś oglądać w Krakowie. Fotografie Nata Finkelsteina budziły już sensację w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku. Po raz pierwszy można je teraz obejrzeć w Polsce

Pochodzący z Brooklynu 71-letni dziś Nat Finkelstein zawodu uczył się u legendarnego fotografa Alexeya Brodovicha, dyrektora artystycznego magazynu "Harper's Baazar". W latach 50. i 60. dla agencji fotograficznej Black Star fotografował nowojorskie subkultury, a w 1964 r. zaczął pracę w sławnej "Fabryce" Andy'ego Warhola - pracowni artysty i miejscu spotkań jego współpracowników, aktorów, pisarzy i renegatów. Tak Finkelstein stał się nadwornym fotoreporterem "ojca pop-artu". Te właśnie fotografie przyniosły mu rozgłos.

Na jego zdjęciach obejrzeć można m.in. Boba Dylana, Allena Ginsberga, Salvadora Dalego, Marcela Duchampa, grupę The Velvet Underground, piękną aktorkę i modelkę Eddie Sedgwick, wreszcie - samego Warhola. W ujęciach Finkelsteina to już nie "grecki bóg pożerający swe dzieci" (jak nazywała go prasa), ale skupiony twórca, niemal rzemieślnik, na równi dbający o sztukę, marketing i własny wizerunek.

Powstałe wtedy fotografie to unikatowy zapis niezwykłych czasów i ówczesnej nowojorskiej bohemy. Ale to także świetne zdjęcia - niektóre z nich do dziś zaskakują kadrowaniem, grą światła i barwy, pozornie przypadkowymi niedoskonałościami. Z każdym z nich wiąże się jakaś fascynująca historia. Mimo że Finkelsteina i Warhola łączyła bliska, choć burzliwa przyjaźń, fotograf nie zatracił reporterskiego dystansu, z jakim uwieczniał ten nieustający dekadencki happening. - To była jedna wielka impreza: marzenie wariata na spidzie. Amerykańska fantazja, pełna radochy i rozbrykania. Widziałem tam, jak umiera pop, widziałem, jak rodzi się punk - wspominał po latach Finkelstein.

Klub Pod Jaszczurami, wystawa czynna do końca sierpnia. W klubie trwa też przegląd filmów Andy'ego Warhola - do końca sierpnia w kolejne wtorki obejrzeć można jeszcze "Chelsea Girls", "Flaming Creautes" i "Blood of Dracula".