Polacy z gazety

Interesująca wystawa polskich twórców współpracujących z ?New York Timesem?. Ta właśnie gazeta była przez całe lata potężnym polskim ośrodkiem kultury w USA

Na warszawskim festiwalu Nowi Nowojorczycy i Przyjaciele wyróżniają się dwie wystawy - polskich malarzy związanych z Nowym Jorkiem pokazywane w Galerii Klimy Bocheńskiej w Fabryce Trzciny oraz urządzona przez Miładę Ślizińską w CSW wystawa progresywnej medialnej awangardy.

Pomysłowa jest też inna, poświęcona polskim rysownikom w "New York Timesie", którą od wczoraj można oglądać w Muzeum Karykatury w Warszawie. Ta gazeta w ostatnich dwóch dekadach dała pracę, zarobek i start lub potwierdzenie kariery ponad 20 osobom z Polski. 16 z nich pokazało swoje prace w Muzeum Karykatury.

Są wśród nich twórcy tacy jak Andrzej Czeczot czy Andrzej Dudziński, którzy wyjechali do Stanów, mając już dorobek i nazwisko, i tam swoją pozycję tylko potwierdzili. Obaj ostatnio są bardziej obecni w Polsce niż w USA - Czeczot tutaj się przeniósł, Dudziński porzucił rysunek satyryczny i prasowy dla malarstwa. Są też osoby, które tzw. karierę zrobiły już na Zachodzie i - tak jak np. Filip Pągowski - zdobyły tam trwałą pozycję na rynku rysowników i designerów.

Ale trzeba pamiętać, że nie tylko polski talent stworzył fenomen pod nazwą "polska szkoła rysowników". Pomogła w tym także sama Ameryka. Nigdzie na świecie nie ma tak otwartego na nowe zjawiska rynku prasowego - jego nienasycenie formą, niemalejąca ciekawość na nowe języki sztuki. Redaktorka artystyczna NYT Jerelle Kraus napisała w katalogu do wystawy o Januszu Kapuście, że zaskoczył ją umiejętnością komentowania nie tylko wydarzeń w Europie Wschodniej, ale także każdej polityki. Również wewnątrzamerykańskiej.

Podczas oglądania wystawy widać, że ta najbardziej opiniotwórcza gazeta potrafi także wyznaczać nowe standardy plastyczne i podejmować ryzyko. Dowód: w latach 80. zaprosiła do współpracy rysowników tak różnych jak z jednej strony Andrzej Czeczot, a z drugiej - Janusz Kapusta. Ten pierwszy to rozpasanie i rozchełstanie wschodnioeuropejskie plus sztuka niegrzecznego dziecka, czyli Chagall połączony z celnikiem Rousseau, przetrawiony przez pijanego twórcę ludowych wycinanek. Ten drugi to designerska dyscyplina, gdzie obrazowa metafora jest jak rozwiązanie matematycznego zadania. Wałęsa musiał mieć na głowie siekierkę w ilustracyjnym komentarzu do rozpoczętej przez niego w 1990 r. "wojny na górze".

Na wystawie w Muzeum Karykatury Janusz Kapusta odsłonił trochę ze swego warsztatu: pokazał siedem szkiców ilustracji do artykułu "Zatrute mięso z Kanady" (1991). Krowa z trupią czaszką wybrana z tych propozycji jest oczywiście najlepsza. To w ilustracji najtrudniejsze - zaproponować takie rozwiązanie, które będzie zrozumiałe natychmiast i będzie jednoznacznie (ale nie zanadto). Chodzi o to, by było uniwersalne, a nie tandetne.

Warto obejrzeć wystawę, na której szkice do ilustracji zestawiane są z ostatecznym produktem, jakim jest często już pożółkła szpalta NYT - elegancka, klarowna, ale z niezbędną szczyptą konserwatyzmu. Jak widać, polscy autorzy ozdabiają wszystkie kolumny i najróżniejsze edycje tej gazety: od czarno-białych stron komentarzy politycznych do kolorowego dodatku turystycznego.

Z wystawionych prac najbardziej przekonuje mnie słowiański rozmach Andrzeja Czeczota, intelektualny koncept Janusza Kapusty oraz malarski świat Andrzeja Dudzińskiego. Najsłabiej działa na mnie surrealizująca wyobraźnia braci Olbińskich.

Wystawa w Muzeum Karykatury pokazuje, że polski rysunek w "New York Timesie" jest wtedy najlepszy, gdy odbiega od stylu atrakcyjnej, ale gładkiej reklamy. Wtedy, kiedy ma cechy drapieżne i zaczepne. Po prostu wtedy, gdy prowokuje.

W wystawie, która jest częścią festiwalu Nowi Nowojorczycy i Przyjaciele zorganizowanego przez ambasadę USA w Warszawie, pokazywane są prace: Andrzeja Czeczota, Andrzeja Dudzińskiego, Stasysa Eidrigeviciusa, Danuty Jareckiej, Janusza Kapusty, Andrzeja Kenda, Bartka Małysa, Adama Niklewicza, Rafała Olbińskiego, Tomasza Olbińskiego, Filipa Pągowskiego, Beaty Szpury, Jerzego Wajdowicza, Leszka Wiśniewskiego, Mariana Krzysztofa Zacharowa, Joanny Żamojdo.

"Artyści polscy w "The New York Timesie". Ilustracje i karykatury", pomysł wystawy Janusz Kapusta, Muzeum Karykatury w Warszawie