LPR: Niech pisarz przeprosi prałata Jankowskiego

Działacze Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej uważają, że pisarz Paweł Huelle obraził w felietonie prałata Henryka Jankowskiego. Chcą, by publicznie go przeprosił.

Huelle ostro skrytykował ks. Jankowskiego w "Rzeczpospolitej" z 22 maja w felietonie "Rozumieć diabła". Napisał m.in.: "kapłan ten zupełnie nie rozumie Ewangelii i przeciwstawia się ostentacyjnie nauczaniu papieża. Jest po prostu mutacją polskiego endeka z moczarowską, komunistyczną fobią plucia na obcego: Żyda, pedała, euroentuzjastę. To chory człowiek, nieszczęśliwy w gruncie rzeczy i potłuczony, który polskość wymieniłby w każdej chwili na dowolny paszport - volksdeutscha, Irakijczyka czy Rosjanina - gdyby szły za tym piękne szaty, nowe limuzyny, tytuły i ordery - przypinane do jego białego, przypominającego styl pułkownika Kaddafiego munduru, w który ksiądz prałat tak lubi się przywdziewać".

Dopiero po miesiącu działacze LPR i Młodzieży Wszechpolskiej z Pomorza oświadczyli: "Używanie przez autora obraźliwych, uwłaczających epitetów pod adresem Wielebnego Prałata nie licuje w żaden sposób z kulturą, nie tylko polityczną, ale i osobistą. Domagają się publicznego przeproszenia księdza - honorowego obywatela Gdańska.

Paweł Huelle: - Nie zamierzam polemizować na temat felietonu z przedstawicielami partii, którą uważam za szkodliwą dla Polski. Jeśli prałat poczuł się urażony, powinien zareagować osobiście, a nie za ich pośrednictwem.

Ksiądz Jankowski: - Poczułem się opluty. Wspólnie z prawnikami myślę nad skierowaniem sprawy do sądu. Może grzywna spowoduje, że ten człowiek nauczy się szanować ludzi.