Papież rozpoczął drugą pielgrzymkę do Bośni i Hercegowiny

Jan Paweł II beatyfikował pierwszego chorwackiego świeckiego, Ivana Merza. Ceremonia i papieska msza św. w Banja Luce zgromadziły w niedzielę na terenie franciszkańskiego klasztoru Św. Trójcy ponad 50 tysięcy wiernych. Klasztor Św. Trójcy znajduje się na przedmieściach Banja Luki na wzgórzu Petriczevac, gdzie w czasie II wojny światowej Chorwaci dokonali masakry Serbów, i gdzie podczas ostatniego konfliktu na Bałkanach zginęło wielu katolików.

Ivan Merz (1896-1928), urodzony w Banja Luce i zmarły w Zagrzebiu, jest pierwszym świeckim Chorwatem, którego papież beatyfikował. Nowy błogosławiony prowadził działalność ewangelizacyjną i był inicjatorem w Chorwacji ruchu Akcji Katolickiej.

Druga pielgrzymka do Bośni i Hercegowiny to 101. podróż zagraniczną w czasie 25-letniego pontyfikatu papieża. Hasłem jednodniowej pielgrzymki są słowa: "Błogosławieni czystego serca".

O 14.30 rozpocznie się obiad Papieża z miejscowymi biskupami oraz kardynałami i biskupami z jego otoczenia. O 17.30 Ojciec Święty przyjmie członków władz tego kraju i Rady Międzyreligijnej Bośni i Hercegowiny. W godzinę później złoży on prywatną wizytę w Banja Luce, po czym o 18.45 odjedzie na lotnisko, gdzie rozpocznie się ceremonia pożegnalna.

Jan Paweł odwiedził już Bośnię i Hercegowinę w dniach 12-13 kwietnia 1997; przebywał wówczas w Sarajewie i była to jego 75. podróż zagraniczna. Przebiegała ona pod hasłem "S Vama smo" ("Jesteśmy z Wami", czyli z Waszą Świątobliwością). Papież wezwał wtedy udręczonych czteroletnią wojną mieszkańców Sarajewa do pojednania i pokojowego współżycia między narodami i wyznawcami różnych religii Bośni i Hercegowiny.

Początkowo Papież miał udać się do tego kraju 8 września 1994, gdy jeszcze toczyła się tam wojna, aby przynajmniej w ten sposób wyrazić swą solidarność z jego umęczonymi mieszkańcami. Dosłownie w ostatniej chwili wyjazd ten został odwołany, gdyż siły ochronne ONZ nie były w stanie zapewnić bezpieczeństwa nie tyle samemu Ojcu Świętemu, ile potencjalnym uczestnikom pontyfikalnej Mszy św., która miała zostać odprawiona na stadionie sarajewskim. Gdy okazało się, że wizyta nie dojdzie do skutku, Papież odprawił Mszę św. w Castel Gandolfo dla tych mieszkańców kraju, którzy zdołali na nią przybyć. Wygłosił wtedy bez żadnych zmian przemówienie przygotowane na wizytę w Sarajewie. A do miasta mógł przybyć dopiero w 2,5 roku później.