Meksyk: jeden z najgroźniejszych gangsterów nie żyje. Władze oferowały za niego 7 mln dol.

Heriberto Lazcano, przywódca jednego z najgroźniejszych meksykańskich gangów - Los Zetas - prawdopodobnie został zastrzelony. Gangster miał na koncie kilkaset brutalnych zabójstw, dzięki którym otrzymał przydomek ?Egzekutor?. Za informacje mogące pomóc w zatrzymaniu mężczyzny wyznaczono nagrodę w wysokości 7,3 mln dolarów - donosi The Huffington Post.

Heriberto Lazcano miał zostać zastrzelony przez meksykańskich żołnierzy w niedzielę w położonym na północnym wschodzie Meksyku stanie Coahuila.

Do zdarzenia doszło po tym, jak służby zostały poinformowane o uzbrojonych mężczyznach w miejscowości Progreso. Na miejsce wysłano patrol, w kierunku którego jeden z napastników rzucił granatem. Rozpoczęła się strzelanina, w trakcie której zginęło dwóch napastników, w tym prawdopodobnie Lazcano. Służby specjalne są prawie pewne, że ciało należy do przywódcy kartelu narkotykowego, ale ostatecznie ma to potwierdzić sekcja zwłok.

Jeden z mundurowych został niegroźnie ranny podczas eksplozji granatu.

"Egzekutor" kilkuset osób

Lazcano, znany także jako "El Verdugo" ("Egzekutor"), jest podejrzewany o setki brutalnych zabójstw. Jak informuje The Huffington Post , za pomoc w jego złapaniu Stany Zjednoczone zaoferowały 5 milionów dolarów, a Meksyk dodatkowe 2,3 miliona.

Los Zetas, którego przywódcą był Lazcano, jest uważany za jeden z najgroźniejszych, najbardziej zaawansowanych technologicznie i wyrafinowanych gangów w Meksyku. Jego członkowie działają także w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w Teksasie.

Gang niemal od początku swojego istnienia zatrudnia żołnierzy sił specjalnych, którzy służyli w oddziałach do walki z kartelami narkotykowymi. Oferując większe niż w państwowych oddziałach pieniądze, zachęca do przejścia na swoją stronę najlepiej wyszkolonych i najskuteczniejszych mundurowych. Dzięki temu grupa jest uważana za bardzo profesjonalną.

Więcej o: