Sondaż: PiS tuż za PO, a PSL jak Ruch Palikota - słabo

28 proc. dla PO, 26 proc. dla PiS-u, 7 proc. dla SLD, po 5 proc. dla PSL-u i Ruchu Palikota i aż 23 proc. niezdecydowanych - to wyniki najnowszego sondażu TNS Polska - czytamy w ?Gazecie Wyborczej?. Badanie pokazuje, że notowania PO spadły o 2 pkt proc. w porównaniu z końcem sierpnia, PiS-u wzrosły o 3 pkt.

"Gazeta" zwraca uwagę na to, że choć różnica między partiami ostatnio zmalała, to wyborcy są coraz mniej zadowoleni z Platformy. Ale nie mają na razie ochoty wymieniać jej na PiS, którego wciąż się boją.

"Politycy PiS-u mogą przekonywać, że to nieprawda, mogą zrzucać winę na media, ale fakty są takie, że Jarosław Kaczyński przez lata wypracował sobie taką pozycję, iż większość Polaków bardziej ufa Tuskowi. Obywatele wolą, żeby służbami zawiadywał ktoś z PO, a nie Antoni Macierewicz. I żeby politykę zagraniczną kształtował Radosław Sikorski, a nie Anna Fotyga" - czytamy.

Druga główna przyczyna przewagi PO to nastroje społeczne - Polakom ciągle żyje się lepiej niż w końcówce rządów PiS-u: "Porównajmy badania CBOS. We wrześniu 2007 r., tuż przed końcem rządów PiS-u, 37 proc. badanych przyznawało, że żyje im się dobrze, a 16 proc. - że źle. Dziś odpowiednio jest to 39 i 12 proc. (patrz wykresy). Warunki materialne w gospodarstwach domowych? W 2007 r. za dobre uważało je 31 proc. Polaków, za złe - 24 proc. Teraz - odpowiednio - 38 i 14 proc.".

Więcej w "Gazecie Wyborczej" .

Więcej o: