W szpitalu psychiatrycznym ofiarą 15-latka padli dwaj chłopcy

Ofiarą nieletniego napastnika padli najprawdopodobniej dwaj chłopcy przebywający w szpitalu psychiatrycznym w Radomiu. Sprawca przebywa obecnie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym. Jak się dowiedzieliśmy, ma poważne zaburzenia emocjonalne.

- Sprawca ma 15 lat. Będzie odpowiadał za dokonanie tzw. innych czynności seksualnych. Pokrzywdzeni są w wieku 9 i 14 lat. Obaj przebywali w szpitalu psychiatrycznym w Radomiu. Starszy sam zgłosił napad, o ataku na 9-latka poinformowała policję jego matka - powiedział w rozmowie z serwisem Policyjni.pl rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach sędzia Marcin Chałoński.

Jak dodał, nieletni sprawca był już wcześniej notowany przez policję. Zanim trafił do szpitala psychiatrycznego, przebywał w młodzieżowym ośrodku wychowawczym za demoralizację. Tam też wrócił po wypisaniu ze szpitala. - Nie ma niebezpieczeństwa, że coś znowu zrobi. Jest tam pod kontrolą - zapewnił sędzia.

Chałoński przyznał, że nie ma dokładnych informacji na temat stanu psychicznego domniemanego sprawcy, ale z tego co się dowiedział, trafił on do szpitala w związku z poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi. - W toku postępowania zostanie wyjaśnione, jakiego rodzaju były to zaburzenia - wyjaśnił. W przyszłym tygodniu sąd ma zacząć przesłuchania świadków oraz sprawcy zdarzenia.

Śledztwo ws. ewentualnych zaniedbań w szpitalu

Prokuratura Okręgowa w Radomiu sprawdza z kolei, czy w szpitalu psychiatrycznym doszło do zaniedbań ze strony personelu. Prokurator wszczął już śledztwo, które wyjaśni, dlaczego 15-letni sprawca mógł niezauważony wejść na oddział dziecięcy i wykorzystać chłopców. Na razie jednak nic jeszcze nie ustalono. - Śledztwo wszczęto 30 kwietnia. Na jego zakończenie prokurator ma trzy miesiące. Oczywiście będzie się starał zakończyć je najszybciej, jak się da, ale pewnych rzeczy nie da się pogodzić. Trzeba wysłać wcześniej wezwania na przesłuchania itd. Nie da się rozwiązać sprawy w kilka dni - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu prokurator Małgorzata Chrabąszcz.

Jakiś mężczyzna wszedł do jego sali...

Przypomnijmy: dwa tygodnie temu 9-letni uczeń szkoły podstawowej trafił do szpitala psychiatrycznego w Radomiu na obserwację. Rodzice zdecydowali się na to, gdyż chłopiec ma problemy emocjonalne. Kiedy następnego dnia matka zadzwoniła do dziecka, roztrzęsiony syn powiedział jej, że ktoś "zrobił mu krecika". W dalszej rozmowie 9-latek przyznał, że jakiś mężczyzna wszedł do jego sali i go zgwałcił. Miał zrobić to dwukrotnie tego samego wieczoru. Matka chłopca natychmiast powiadomiła o sprawie policję, a ta przekazała ją prokuraturze.

Córka sędziego bita przez ojca. Ujawniła film - ZDJĘCIA I WIDEO>>