Madeleine McCann żyje? Policja ma nowe dowody

Londyńska policja poinformowała dzisiaj, że nowe dowody w sprawie zaginięcia małej Madeleine McCann wskazują, że dziewczynka może żyć. Madeleine zaginęła w 2007 roku w Portugalii, gdzie była razem z rodzicami na wakacjach.

Londyńska policja nie ujawniła, o jakie dokładnie dowody chodzi. Przedstawiła jednak portret, który przedstawia, jak Madeleine mogłaby teraz wyglądać.

Nad sprawą zaginięcia dziewczynki pracuje obecnie ponad 30-osobowy zespół policyjny. Funkcjonariusze mają przeanalizować wszystkie materiały zebrane przez śledczych z Portugalii oraz prywatnych detektywów wynajętych przez rodziców Madeleine. Wierzą, że zebrane w jednym miejscu informacje, mogą przyczynić się do odnalezienia dziewczynki.

Nadal brana jest pod uwagę również wersja zakładająca, że Madeleine jest martwa.

Tajemnicze zaginięcie

Madeleine zaginęła 3 maja 2007 roku, na kilka dni przed swoimi czwartymi urodzinami, w czasie wakacji spędzanych wraz z rodzicami w Praia da Luz na południu Portugalii. Jej rodzice wyszli na kolację do restauracji położonej w odległości 50 metrów i co jakiś czas wracali, by sprawdzić, czy z dziećmi wszystko w porządku. Około godziny 22 okazało się, że dziewczynka zniknęła. Jej rodzeństwo nadal spało. Od tamtej pory jej los pozostaje nieznany.

Apele o pomoc

Rodzice dziewczynki co pewien czas występują publicznie, prosząc o pomoc w poszukiwaniach. W tym celu opublikowali książkę o swojej córce i pojawili się w talk show Oprah Winfrey. Nadal utrzymują regularny kontakt z policją. W połowie 2008 r. prokuratura Portugalii umorzyła śledztwo w sprawie zaginięcia Madeleine z możliwością wznowienia go, jeśli pojawią się nowe dowody. Pod presją rodziców zaginionej i premiera Davida Camerona brytyjska policja powróciła do śledztwa w 2011 roku. W środę Scotland Yard ogłosił, że zwróci się do władz portugalskich o wznowienie czynności.

Przełom w sprawie Madeleine McCann? Brytyjscy śledczy polecieli do Hiszpanii >>