Zmarł podczas gry w kafejce internetowej. Przez 10 godzin nikt się nie zorientował

Kiedy pracownicy kafejki interentowej na Tajwanie, podeszli do jednego z klientów okazało się, że mężczyzna nie żyje. Chen Jung-yu siedział martwy przed komputerem od 10 godzin. Pozostali gracze byli tak zajęci, że nawet nie zwrócili na to uwagi.

Chen Jung-yu we wtorek wykupił w kafejce karnet na 23 godziny. Przez następne 13 godzin intensywnie grał w internecie.

Kiedy karnet się skończył, pracownicy podeszli do klienta, aby go o tym poinformować. Wtedy zorientowali się, że mężczyzna jest martwy i wezwali policję. Funkcjonariusze przyznali, że obraz, jaki zastali na miejscu był odrażający. Ale nie tylko dlatego, że przed jednym z komputerów, z wyciągniętymi na klawiaturze rękoma leżał martwy człowiek. Odrazą napawał widok pozostałych graczy w kafejce, którzy nawet nie oderwali się od monitorów na wiadomość, że ich siedzący obok kolega nie żyje. Jak się okazało, Jung-yu był martwy aż od 10 godzin!

Obecnie śledczy wyjaśniają przyczynę zgonu mężczyzny. Jego rodzina poinformowała, że Jung-yu miał problemy z sercem.

20-tysięczny piknik na publicznej egzekucji >>

Więcej o: