Policjanci z tureckim czy greckim pilnie poszukiwani. Mają być odporni na stres i kreatywni

Komenda Główna Policji szuka funkcjonariuszy, którzy bezpośrednio będą opiekowali się reprezentacjami krajów, które zakwalifikują się do finałów Euro 2012. Władze formacji chcą by mundurowi oddelegowani do takiej pracy mówili w językach narodowych drużyn.

Zgodnie z wymaganiami "oficer łącznikowy akredytowany przy reprezentacji piłkarskiej podczas Euro 2012" (bo taką nazwę nosi stanowisko) musi mieć m.in prawo jazdy kategorii B, być "dyspozycyjny, odporny na stres, kreatywny". Poza tym musi bardzo dobrze znać język angielski w mowie i piśmie, a dodatkowo także język narodowy reprezentacji, którą będzie się opiekował.

Najwyraźniej Komenda Główna przeanalizowała szanse poszczególnych drużyn na zakwalifikowanie się do finałów. W ogłoszeniu podała bowiem konkretną listę języków, których znajomość będzie preferowana. Wśród nich znalazły się: hiszpański, niemiecki, szwedzki, francuski, włoski, grecki, holenderski, turecki.

- Liczymy, że uda nam się takie osoby znaleźć, bo jest to duża formacja i jest w niej sporo osób, które mają swoje upodobania lingwistyczne. - mówi w rozmowie z TOK FM Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. - Z jednej strony jest to pewien ukłon, ale z drugiej znajomość języka narodowego w znacznym stopniu uprości też komunikację z osobami, z którymi będzie się przebywało po kilkanaście godzin dziennie, a jeśli będzie taka potrzeba nawet całą dobę - dodaje.

Zakres obowiązków takiego "oficera łącznikowego" nie jest precyzyjnie określony. Przede wszystkim ma on opiekować się swoją drużyną i chronić członków reprezentacji, współpracować z jej ochroną, nadzorować przemieszczanie się piłkarzy a także pilnować by miejsce ich treningów było właściwie zabezpieczone.

Z pracę w charakterze "oficera łącznikowego" władze formacji nie przewidziały dodatkowego wynagrodzenia.

Policjant przyłapany na dzikim seksie na masce samochodu [ZDJĘCIE]>>

Więcej o: