Prezydent Duda zaprosił do pałacu prezydenta Trzaskowskiego. "To nie czas na polityczne kłótnie"

Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski odbędą w czwartek spotkanie, którego tematem będzie sytuacja w Ukrainie. Obecni mają być też przedstawiciele środowisk samorządowych. - Liczy się Polska i jej bezpieczeństwo, liczy się pomoc dla walczącej o niepodległość Ukrainy - powiedział prezydent Duda, zapowiadając spotkanie.

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że w czwartek odbędzie się spotkanie z przedstawicielami środowisk opozycyjnych i samorządowych. - Zaprosiłem mojego kontrkandydata z wyborów prezydenckich, Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a także przedstawicieli samorządów - poinformował prezydent Duda w środę. 

Dodał też, że w spotkaniu udział wezmą zarówno politycy reprezentujący stronę rządową, jak i opozycję. 

O wojnie w Ukrainie i sankcjach na Rosję przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo https://www.gazeta.pl/0,0.html#e=LinkPrLead?

Andrzej Duda: Nie czas na kłótnie

Spotkanie dotyczyć będzie m.in. sytuacji w Ukrainie. - To nie jest czas na polityczne kłótnie. Liczy się Polska i jej bezpieczeństwo, liczy się pomoc dla walczącej o niepodległość Ukrainy. Tego wymaga polska racja stanu - dodał prezydent. 

Wyraził też poparcie dla wschodniego sąsiada. - Niech żyje wolna, niepodległa i demokratyczna Ukraina! Niech żyje Polska - powiedział. 

W sprawie Ukrainy w środę wieczorem odbyło się posiedzenie Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak poinformowała w oficjalnym komunikacie Kancelaria Prezydenta "omówiono obecną sytuację bezpieczeństwa, działania związane ze wsparciem Ukrainy oraz współpracą sojuszniczą".

Rzecznik Pentagonu John Kirby podczas konferencji 2.03.2022Pentagon: rosyjskie czołgi nie posuwają się do przodu

Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Ukrainy

W środę polski prezydent relacjonował rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem. - "Andrzej, damy radę! Racja i sprawiedliwość są po naszej stronie. To oni mordują ludzi. My bronimy naszej Ojczyzny, naszych rodzin i naszych domów!" - miał przekazać mu Wołodymyr Zełenski. "Bohaterscy Obrońcy Ukrainy potrzebują solidarności i wsparcia" - dodał. 

Prezydent Duda od pierwszych dni wojny w Ukrainie staje po stronie sąsiada Polski. -  Musimy twardo bronić Ukrainy. Absolutnie nie ulegniemy żadnemu szantażowi. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że w tej ogromnie trudnej sytuacji poradzimy sobie tylko razem. Nie możemy godzić się na siłową zmianę światowego porządku - oświadzyła głowa państwa w poniedziałek. - Nie sposób tolerować tego, że giną dzieci, że zabija się ludzi, że bombardowane są osiedla mieszkalne. Musimy uczynić wszystko, by ta wojna się zakończyła i wojska rosyjskiej opuściły terytoria okupowane - mówił Andrzej Duda w oświadczeniu dla dziennikarzy.

Spotkanie Orban - Putin (2015)Nieoficjalnie: Polska próbuje przekonać Węgry, by uderzyć w Rosję

Więcej o: