Tajlandia. Jaszczurka przyszła na zakupy. "Godzilla" przeraziła klientów [WIDEO]

W Tajlandii doszło do niecodziennego incydentu. Ogromna jaszczurka wyszła na powierzchnię jednym z kanałów, po czym przemierzała ulice Nakhon Pathom. A później, ku przerażeniu klientów, wstąpiła do sklepu.

Tę wizytę w sklepie z pewnością zapamiętają wszyscy klienci 7-Eleven w Nakhon Pathom. Wychodząc po zakupy, nie spodziewali się, że na miejscu zastaną ogromną jaszczurkę.

Zobacz wideo Co wolno robić, a czego należy unikać odpoczywając w Tajlandii, Dominikanie lub Meksyku?

Gigantyczna jaszczurka wspina się na półki sklepowe w 7-Eleven w Tajlandii. Przypominała "Godzillę"

Niemalże trzymetrowa jaszczurka, z rodzaju varanus, z ulic miasta wstąpiła prosto do sklepu 7-Eleven. Gad spokojnie spacerował sklepowymi alejkami, ale nie na żarty przeraził klientów, którzy robili w tym czasie zakupy.

W pewnej chwili gigantyczna jaszczurka weszła na sklepowy regał, zrzucając z niego produkty. Klienci sklepu wpadli w panikę, krzycząc i piszcząc z obawy o własne bezpieczeństwo.

TweetUSA. "Tornado robaków" przestraszyło mieszkańców

"To jest w Tajlandii ... Dokładnie mówiąc, Nakhon Pathom. Wiele osób pyta, czy to smok z Komodo, czy jaszczurka monitorująca. Smok z Komodo TO jaszczurka monitorująca. Istnieje 70 gatunków jaszczurek monitorujących. Ale warany z Komodo nie istnieją w Tajlandii, z wyjątkiem ogrodów zoologicznych itp." - opisał dodany na Twitterze film z zakupów jaszczurki Yashar Ali.

Jaszczurki monitorujące to duże jaszczurki z rodzaju varanus. Jest około 80 gatunków tych jaszczurek. Jedną z nich jest właśnie waran z Komodo, inaczej nazywany smokiem z Komodo, który wybrał się na zakupy do tajlandzkiego marketu. 

Harce „Godzilli” dobiegły końca. Sprzedawczyni wezwała policję, by zabrali gigantyczną jaszczurkę

Sprzedawczyni, przerażona i zdezorientowana niecodzienną sytuacją, wezwała policję. Funkcjonariusze zjawili się z pracownikami ochrony zwierząt i złapali jaszczurkę. Później uwolnili ją w pobliskich zaroślach.

Bocian czarnyCzarny bocian Florentino już przyleciał do Polski. Czeka na swoją partnerkę

Dlaczego jaszczurka pojawiła się na ulicy? Prawdopodobnie zabrakło jej pożywienia z powodu suszy panującej w regionie. Choć gady te unikają kontaktu z ludźmi, ta zmuszona była do szukania pożywienia właśnie w ich towarzystwie. Na co dzień gady te zamieszkują kanały i stawy, żywiąc się rybami, małymi płazami i resztkami ludzkiego pożywienia.

Więcej o: