Łukasz Szumowski tłumaczy się po dymisji. "Mea culpa. Nie mogłem publicznie o tym rozmawiać"

Łukasz Szumowski, który we wtorek podał się do dymisji z funkcji ministra zdrowia, w środę rano był pytany na antenie TVN24, dlaczego jeszcze kilka dni temu zapewniał, że pozostanie na stanowisku. - Mea culpa. Oczywiście wiedziałem, że odchodzę, ale nie mogłem publicznie dyskutować sposobu, terminu odchodzenia - stwierdził.

Łukasz Szumowski pełnił funkcję ministra zdrowia od 2018 roku. W ostatnich miesiącach wielokrotnie zapewniał, że nie ma zamiaru podawać się do dymisji. Potwierdził to m.in. 7 sierpnia w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. - W takiej sytuacji, jaką mamy, nie można w ogóle rozmawiać o opuszczeniu okrętu. Ja akurat jestem żeglarzem i sternikiem. I wiem, że takich rzeczy się nie robi - mówił wtedy minister.

O te słowa został zapytany na antenie TVN24 przez Krzysztofa Skórzyńskiego dzień po swojej dymisji - Mea culpa, oczywiście wiedziałem, że odchodzę, ale nie mogłem publicznie dyskutować sposobu, terminu odchodzenia ministra konstytucyjnego – tłumaczył. Stwierdził również, że gdyby próbował odpowiedzieć bardziej dyplomatycznie na pytanie o swoją przyszłość w rządzie, to byłaby jasna deklaracja, że odchodzi. – W tamtym momencie nie mogłem tego powiedzieć – stwierdził Szumowski.

Zobacz wideo Awantura o Szumowskiego w Sejmie. "Padły tutaj nikczemne oskarżenia"

Równocześnie Łukasz Szumowski zaprzeczył, jakoby na decyzję o jego dymisji wpływ miały inne osoby. - Nie było nacisków. Wiedziałem, że odchodzę, ale nie mogłem publicznie rozmawiać o terminie – zapewnił. - Naprawdę nie ma tu drugiego dna. W lutym już byłem przygotowany do odejścia, ale pojawiła się epidemia. - Dodał, że dywagacje na temat jego odejścia pojawiające się w przestrzeni publicznej są śmieszne, a decyzję o opuszczeniu resortu podjął już jakiś czas temu - Rozmawiałem w okolicach sylwestra, w styczniu, lutym, że to będzie na wiosnę. Miesiąc temu zacząłem rozmowy z panem premierem. Dwa tygodnie temu były już konkretne daty, plus minus kilka dni – przekonywał w rozmowie z Krzysztofem Skórzyńskim. 

Czytaj więcej: Prof. Simon: Szumowski za wcześnie ogłosił zwycięstwo. Przyczyną wzrostu zachorowań "agresywna dzicz"

Czy to dobry czas na zmiany w ministerstwie zdrowia?

Wielu ekspertów i komentatorów zwraca uwagę na fakt, że niedługo zacznie się sezon grypowy w Polsce, a co za tym idzie, nie jest to dobry moment na zmianę szefa resortu zdrowia, zwłaszcza w czasie pandemii. O ryzykach z tym związanych mówił między innymi immunolog, dr Paweł Grzesiowski.

Łukasz Szumowski stwierdził w trakcie środowej rozmowy, że żaden czas na odejście z rządu nie jest dobry, ale obecna sytuacja w służbie zdrowia jest stabilna. - Mamy przygotowany system na tyle, na ile to jest możliwe – przekonywał. - Pamiętajmy, że to, co jest najistotniejsze w tej całej walce z pandemią, to to, że jest stała liczba ludzi w szpitalach, że jest stała liczba osób, które wymagają respiratorów. - dodał Szumowski.

Więcej o: