Oskarżany o korupcję były król Hiszpanii odnaleziony na Dominikanie

Według hiszpańskich mediów oskarżany o korupcję były król Hiszpanii Juan Carlos zdecydował się wylecieć na Dominikanę. Zamiar opuszczenia ojczyzny zakomunikował już w poniedziałek w liście skierowanym do Filipa VI, jego syna i obecnego króla Hiszpanii.

Były król Hiszpanii Juan Carlos, który w 2014 roku zdecydował się abdykować po niemal czterdziestu latach panowania, według hiszpańskich mediów przebywa obecnie na Dominikanie.

82-letni były monarcha w poniedziałek w liście do swojego syna, obecnego króla Filipa VI pisał: "Kierując się przekonaniem, by jak najlepiej służyć narodowi Hiszpanii, jej instytucjom i tobie jako królowi, informuję cię o mojej decyzji o opuszczeniu kraju". Juan Carlos podkreślił w liście, że chęć wyjazdu związana jest z "publicznymi reperkusjami, jakie wywołują pewne wydarzenia z przeszłości w jego życiu prywatnym".  Zapewnił również, że podjął tę decyzję, by ułatwić swojemu synowi wykonywanie obowiązków króla. Według dziennika „ABC”, Juan Carlos wyleciał na Dominikanę z lotniska w Porto, przypływając wcześniej do Portugalii z hiszpańskiego Sanxenxo.

Kontrowersje wokół Juana Carlosa

8 czerwca 2020 roku hiszpański Sąd Najwyższy ogłosił wszczęcie śledztwa przeciwko Juanowi Carlosowi. Podejrzewa się go o korupcję w czasach, gdy współpracował z konsorcjum 12 hiszpańskich spółek przy przetargu na budowę szybkiej kolei między Mekką a Medyną w Arabii Saudyjskiej. Od 2018 roku dochodzenie w tej sprawie prowadzi wydział antykorupcyjny hiszpańskiej policji.

Prawnik urodzonego w 1938 roku emerytowanego króla wydał oświadczenie, w którym deklaruje, że pomimo emigracji Juana Carlosa z Hiszpanii, ten pozostanie do dyspozycji prokuratury.