Andrzej Duda skomentował żart rosyjskich pranksterów. "Sekretarz nie wymawia tak dobrze słowa żubrówka"

Andrzej Duda skomentował żart rosyjskich pranksterów, którzy w rozmowie telefonicznej podali się za Sekretarza Generalnego ONZ. Prezydent obrócił incydent w żart, przyznał, że domyślił się podstępu w trakcie rozmowy, a zdecydował o tym jeden szczegół.

Rosyjscy internetowi satyrycy - Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stoliarow - we wtorek opublikowali w sieci nagranie z rozmowy, która przeprowadzili z prezydentem. Jej autentyczność potwierdził dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna. Andrzej Duda odniósł się do sprawy w sposób żartobliwy za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. 

W trakcie rozmowy zorientowałem się, że coś chyba jest nie tak. Sekretarz Generalny nie wymawia aż tak dobrze słowa „żubrówka”, choć głos był bardzo podobny

- napisał na Twitterze Andrzej Duda

Andrzej Duda komentuje żart pranksterów. Swoje zdanie wygłasza także Marszałek Sejmu

Wtorkowy żart rosyjskich youtuberów to główny temat w mediach, a kolejni politycy związani z głową państwa komentują zaistniałą sytuację. Swoje zdanie wygłosiła również Elżbieta Witek, Marszałek Sejmu.

- Mieliśmy wielokrotnie na całym świecie, przy okazji różnych ważnych osobistości tego typu nagrania satyryczne. No cóż mogę powiedzieć... nie sądzę, żeby to było coś nadzwyczajnego - przyznała na środowej konferencji Marszałek Sejmu

Zgodnie z doniesieniami mediów osobą odpowiedzialną za połączenie Rosjan z prezydentem jest prawdopodobnie szef Gabinetu Prezydenta RP, Krzysztof Szczerski, który dodatkowo próbował zataić wpadkę przed swoimi współpracownikami. Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych poinformował również o podjętych przez specjalne służby działań wyjaśniających sytuację. 

Żart, którego ofiarą padł we wtorek prezydent RP sprawił, że Andrzej Duda dołączył do m.in. premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki czy prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Wszyscy wymienieni politycy odbyli podobne rozmowy z satyrykami.

Więcej o: