"Wygląda jak Mongoł". Policjanci z Buska-Zdroju poniżali zatrzymanych. Jest śledztwo

Policjanci z wydziału prewencji komendy w Busku-Zdroju (woj. świętokrzyskie) mieli poniżać i wyśmiewać zatrzymanych bezdomnych. "Sexi papi", "wygląda jak Mongoł" - to przykładowe komentarze zamieszczane pod zdjęciami zatrzymanych, które przesyłali sobie funkcjonariusze policji. Sprawą zajęła się prokuratura.
Zobacz wideo

W piątek redakcja Radia Zet poinformowała, że policjanci z wydziału prewencji w Busko-Zdroju mieli szykanować bezdomnych, którzy trafiali na tamtejszy komisariat. Z relacji anonimowego informatora wynika, że niektórzy funkcjonariusze mieli robić zdjęcia pijanym bezdomnym leżącym na podłodze komisariatu oraz w toalecie. Poniżano ich oraz wyśmiewano. Policjanci mieli przesyłać sobie za pomocą komunikatora internetowego zdjęcia zatrzymanych. Fotografie komentowali m.in. słowami "wygląda jak Mongoł", "Tatarzyn", "Czyngis-Chan".

Jak podaje redakcja, funkcjonariusze mieli później pokazywać zdjęcia swoim znajomym. Ponadto policjanci specjalnie zatrzymywali tych samych ludzi i wręczali im mandaty. Dochodziło do sytuacji, w których jedna osoba miała po sto, dwieście wezwań do zapłaty. Takie zachowania w stosunku do zatrzymanych, miało podbijać policyjne statystyki - podaje anonimowy informator Radia Zet.

O zdarzeniu poinformowała została Komeda Główna Policji - Chcemy działać bezstronnie i obiektywnie, niezależna prokuratura prowadzi już w tej sprawie czynności. To oczywiste, że takie zachowanie jest niedopuszczalne w strukturach policyjnych - poinformował mł.insp. Mariusz Ciarka z KGP w rozmowie z radiem.

Postępowanie wobec jednostki w Busko-Zdroju

To nie pierwszy raz, kiedy dochodzi do szykan na komisariacie w Busku-Zdroju. W lipcu radio Zet podało, że funkcjonariusze pracujący na komisariacie w Busku-Zdroju byli szykanowani przez swoich przełożonych. Komendant oraz grupa jego bliskich współpracowników mieli wywierać presję na pozostałych policjantów oraz pracowników obiektu. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Kielcach.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie może nic zrobić

O sytuacji związanej z szykanami bezdomnych zostało powiadomione biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które na razie nie może wszcząć postępowania, ponieważ donos jest anonimowy. Sprawą zajmie się jednak Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur – informuje polsatnews.pl