Andrzej Duda: Nie otrzymaliśmy rekompensaty od tych, którzy rozpoczęli wojnę. To powinien być punkt wyjścia

W wywiadzie udzielonym izraelskiemu dziennikowi Israel Hayom w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Holokaust jest częścią polskiej pamięci narodowej. Przypomniał jednocześnie, że Polska nie otrzymała żadnego odszkodowania za zniszczenia od tych, którzy rozpoczęli wojnę. 
Zobacz wideo

Andrzej Duda wyjaśnił, że Holokaust był wymierzony w naród żydowski, a ponieważ "część tego narodu była częścią naszej wspólnoty narodowej", dlatego uważamy, iż jest on elementem naszej pamięci narodowej.

Przypomniał, że w czasie wojny Polska straciła 6 milionów swoich obywateli. Połowę z nich stanowili Żydzi narodowości polskiej. Padli między innymi ofiarą mordu dokonanego przez Sowietów na oficerach w Katyniu, gdzie zginęły tysiące polskich wojskowych. "Był wśród nich naczelny rabin Wojska Polskiego" - dodał prezydent, przypominając, że Polacy ratowali swoich żydowskich sąsiadów, mimo że było to przez Niemców karane śmiercią. Zwrócił uwagę, że najwięcej spośród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata stanowią Polacy. 

Prezydent zaznaczył, że w II wojnie światowej Polska nie tylko straciła wielu utalentowanych ludzi, stanowiących elitę narodu, ale także tętniącą życiem kulturę żydowską, która wcześniej u nas kwitła. 

Czytaj więcej: 80. rocznica II wojny światowej. Wiceprezydent USA Mike Pence: Nigdy nie zapomnimy o narodzie polskim

"Kultura żydowska była częścią polskiej kultury"

Andrzej Duda mówił dziennikowi, że chciałby, aby Izraelczycy pamiętali o tysiącu lat wspólnego zamieszkiwania Polaków i Żydów w Polsce. Dodał, że "kultura żydowska była częścią polskiej kultury". "Chciałbym, aby młodzi ludzie w Izraelu byli świadomi tej długiej historii i wiedzieli, że Polska była miejscem, w którym wielu Żydów znalazło spokojne miejsce do życia. oznacza miejsce, w którym można odpocząć" - przypomniał w wywiadzie dla Israel Hayom Andrzej Duda

Prezydent podkreślił, że dzień 1 września 1939 roku uważa za "najtragiczniejszy w historii narodu polskiego" również dlatego, że po zakończeniu wojny Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. "Zostaliśmy zdradzeni w Jałcie i przez kolejne 40 lat nie byliśmy suwerennym krajem" - podkreślił Andrzej Duda

Czytaj więcej: Takiego "przepraszam" Niemiec jeszcze nie było. Duda z najlepszym przemówieniem prezydentury [ANALIZA]

Andrzej Duda: Nie otrzymaliśmy żadnej rekompensaty

Pytany o stanowisko Polski wobec reparacji, prezydent podkreślił, że "nie otrzymaliśmy żadnej rekompensaty i zadośćuczynienia od tych, którzy rozpoczęli wojnę i zniszczyli Polskę". Dodał, że "to powinien być punkt wyjścia całej tej dyskusji", zaznaczając, że "nie byliśmy inicjatorami II wojny światowej, ale ofiarami". "Zostaliśmy zaatakowani i zniszczeni. Nie byliśmy agresorami i nigdy nie współpracowaliśmy ani z niemieckimi nazistami, ani z Sowietami w jakikolwiek zinstytucjonalizowany sposób" - zaznaczył prezydent. 

Dodał, że kiedy Polska odzyskała suwerenność w 1989 roku, "rozpoczął się i nadal trwa proces zwrotu nielegalnie odebranego mienia". "Ta kwestia dotyczy wszystkich, którzy stracili własność, niezależnie od ich narodowości” - podkreślił Andrzej Duda.

Więcej o: