Macierewicz ma plan na rocznicę katastrofy smoleńskiej. Po polskich obchodach rusza do USA

Jacek Gądek
Tuż po zakończeniu uroczystości w Polsce Antoni Macierewicz poleci do USA na obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. W "amerykańskiej Częstochowie" ma razem z członkami rodzin smoleńskich rozmawiać o 10 kwietnia.

V Forum Polonijne "Polonia Semper Fidelis - Budujmy Wielki Front Patriotyczny" w Narodowym Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Doylestown (Pensylwania) ma się odbyć 14-15 kwietnia. Program jest bogaty. Wśród prelegentów i honorowych gości dominują postacie ze środowiska "Gazety Polskiej" oraz Prawa i Sprawiedliwości. Szefem komitetu organizacyjnego jest zresztą Tadeusz Antoniak - przewodniczący klubu "GP" w Filadelfii. Antoniak został w 2016 r. odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę - podczas osobistej wizyty właśnie w Doylestown - Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Wśród zaproszonych gości są w tym roku m.in.: prof. Jan Żaryn (senator PiS) i Adam Borowski (szef Klubu "GP" w Warszawie, zasłużony opozycjonista z czasów PRL). O relacjach polsko-żydowskich będą dyskutować: ks. dr Jarosław Wąsowicz (archiwista i duszpasterz kiboli), prof. Marek Chodakiewicz (historyk i publicysta, bliski Radiu Maryja), dr Ewa Kurek (historyczka, która atakowała śp. Lecha Kaczyńskiego za wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem, a o Żydach mówiła: Niech się Żydzi raz na zawsze odczepią od nas) i mec. Maria Szonert-Binienda (żona członka Podkomisji Smoleńskiej prof. Wiesława Biniendy; rozpowszechniała na FB grafikę Donalda Tuska w mundurze SS, a Radosława Sikorskiego na szubienicy).

O niepodległości Polski mają rozmawiać m.in. Tomasz Sakiewicz (szef "Gazety Polskiej") i Mira Wszelaka (szefowa Reduty Dobrego Imienia). A program artystyczny mają zapewnić Dariusz Kowalski (aktor znany z roli w serialu "Plebani", ale grający też w filmach kinowych i teatrach) oraz Paweł Piekarczyk (bard bliski "GP" i Radiu Maryja).

Drugiego dnia, jak piszą organizatorzy, w "amerykańskiej Częstochowie" odbędą się uroczystości z udziałem przedstawicieli rodzin katyńskich i smoleńskich, przedstawicieli polskiej dyplomacji, naukowców oraz amerykańskich polityków i przedstawicieli lokalnej administracji. Na przyświątynnym cmentarzu znajduje się tablica upamiętniającą katastrofę smoleńską, więc tam przemówienia mają wygłosić przedstawicieli rodzin katyńskich i smoleńskich.

O Smoleńsku w Stanach Zjednoczonych

Na popołudnie zaplanowano panel dyskusyjny. Rozmawiać mają członkowie rodzin smoleńskich i członkowie Podkomisji Smoleńskiej. Jak podkreślają organizatorzy, w dyskusji ma brać udział szef tego gremium Antoni Macierewicz, a także niewymienieni z nazwiska inni członkowie Podkomisji. Wśród gości wymieniono też Magdalenę Mertę (ona sama nie ma jeszcze pewności, czy poleci).

Mają się stawić też inni zaproszeni goście. Liczni. Organizatorzy zapowiadają obecność - oprócz wspomnianego już Macierewicza - Jana Dziedziczaka (wiceszef MSZ), prof. Piotra Wilczka (ambasador w USA), Macieja Świrskiego (wiceprezes Polskiej Fundacji Narodowej) i Ryszarda Kapuścińskiego (szef Klubów "GP").

Spodziewana wizyta Macierewicza w "amerykańskiej Częstochowie" będzie kolejną. Na stronach organizatora wciąż opublikowane jest wystąpienie byłego już szefa MON z 2015 r.: "Dziś 40 proc. przyjmuje, że Smoleńsk to mógł być zamach a agresja rządzących, ich kłamstwa w zestawieniu z umiędzynarodowieniem sprawy smoleńskiej zapewne rychło powiększy ten odsetek - przewidywał, gdy jeszcze nie był ministrem obrony".

Rzeczywistość zweryfikowała te przewidywania. Z sondaży sprzed roku (nowe zapewne będą publikowane w związku z rocznicą) wynika, że coraz mniej osób wierzy w zamach: 18 lub 17 proc. w zależności od badania. A jedynie 6,5 proc. Polaków wierzy w teorie zaprezentowane przez Podkomisję Smoleńską, czyli wybuch bomby termobarycznej. Wśród osób deklarujących poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości jedynie 19 proc. było skłonnych wierzyć w wybuch na pokładzie Tu-154M, a 41 proc. spośród nich było przekonanych, że do katastrofy doprowadzili rosyjscy kontrolerzy.

Sanktuarium w Doylestown nazywane jest "amerykańską Częstochową". Rozpoczęło działalność 26 czerwca 1955 r. Główny kościół poświęcono w 1966 r. jako wotum na tysiąclecie Chrztu Polski z udziałem prezydenta USA Lyndona Johnsona. W latach 1969 i 1976 przebywał w sanktuarium arcybiskup Krakowa Karol Wojtyła. Amerykańską Częstochowę odwiedza rocznie według szacunków ok. 300-400 tys. wiernych.