Dr Ewa Kurek za pieniądze MSZ-tu przekonywała, że "żydowskich szmalcowników było więcej niż polskich"

Jacek Gądek
Dr Ewa Kurek otrzymała pieniądze MSZ za wykłady o relacjach polsko-żydowskich w ramach Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Kielcach. Resort podkreśla, że nic o tym nie wiedział. Podczas wykładu dr Kurek mówiła, że żydowskich szmalcowników było więcej niż polskich.

O dr Ewie Kurek pisaliśmy wcześniej: Wciąż obwinia zmarłego prezydenta ws. Jedwabnego. "Będę o tym rozmawiał z Martą Kaczyńską"

375 tys. zł na "debaty międzynarodowe", także w 2018 r.

500 zł to niewielka kwota, ale są to środki z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Skąd te pieniądze?

Na miniony rok resort przekazał Stowarzyszeniu Kultura i Demokracja "Civis" dotację na zorganizowanie Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Kielcach. "Civis" to środowisko bardzo bliskie "Gazecie Polskiej". Prezydentem stowarzyszenia (w KRS widnieje funkcja "prezydenta") jest Jerzy Kenig. To postać znana w Kielcach: był działaczem Unii Polityki Realnej, by potem związać się z Ruchem Narodowym. W 2011 r. "Civis" współorganizowało pikietę "Ukarać sprawców mordu smoleńskiego" - i nie była to jedyna kontrowersyjna inicjatywa Keniga.

Mimo protestów lokalnej opozycji "Civis" otrzymało jednak pieniądze na zbudowanie RODM w Kielcach. W 2017 r. "Civis" otrzymało 152 680 zł, a na 2018 rok MSZ zaproponowało 222 658 zł.

MSZ: "Civis" nie informowało nas, że dr Kurek będzie mieć wykłady

Wedle informacji uzyskanych przez Gazeta.pl w MSZ, "Civis" złożyło do resortu sprawozdanie z wykorzystania tej dotacji. A w nim znalazła się informacja, że dr Ewa Kurek zainkasowała pół tysiąca za dwa wykłady. Była prelegentem na seminarium zorganizowanym w Kielcach (ten odbył się 21 września 2017 r.) oraz Ostrowcu Świętokrzyskim dot. stosunków polsko-żydowskich.

Biuro rzecznika prasowego MSZ odcina się jednak od historyczki. Ministerstwo w piśmie do Gazeta.pl podkreśla:

Pani dr Ewa Kurek nie została wskazana w przedłożonej Ministerstwu Spraw Zagranicznych ofercie RODM Kielce na 2017 r. jako osoba zaangażowana w zadanie publiczne ani jako pracownik RODM, ani jako ekspert - wykładowca.

MSZ nic nie wiedziało o wykładach dr Kurek? - Potwierdzam. Ja podjąłem decyzję o zorganizowaniu wykładu. Ale w czym problem? Jak ''czerwonych'' zapraszają na uczelnie, to jest wszystko w porządku, a jak ktoś przedstawia swoją wiedzę odbiegającą od czyichś poglądów, to nagle staje się problemem - mówi nam Jerzy Kenig, szef "Civil".

Pieniądze za gromienie "żydowskiego lewactwa"

W czasie wykładu w Kielcach dr Kurek gromiła "środowiska lewackie", "żydostwo lewackie" i "lewactwo, które zawładnęło historią".

Przestańmy być wrażliwi na antypolskie głupoty i nazywanie nas antysemitami. Każdy naród ma swoje przypadłości. Żydzi mają tę przypadłość, co jest strasznie śmieszne, że narody, które udzielają im gościny, obwiniają o antysemityzm

- to cytat z wykładu dr Kurek za pieniądze, które MSZ przekazało dla "Civis".

Dr Kurek w Kielcach tradycyjnie krytykowała decyzję wówczas ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego z 2001 r. o wstrzymaniu ekshumacji ofiar mordu w Jedwabnem. Według niej do takiej decyzji śp. prezydenta namówiła Ewa Junczyk-Ziomecka - nazwała ją "nieuczciwą i obrzydliwą osoba, która wiele złego zrobiła Polsce”.

W wątkach politycznych dr Kurek podkreślała, że cieszy się z rządów Prawa i Sprawiedliwości. Biła jednak w PiS z sprawę ekshumacji w Jedwabnem. - Jeśli dla jakiejś prywaty prezes (Jarosław Kaczyński - red.) i PiS blokuje te ekshumacje, to tym gorzej dla nich - zaznaczała. Według niej "Żydzi się z nas śmieją" ws. Jedwabnego, a władze pozostają bierne. Opisywała też swoje zabiegi, by dotrzeć do prezesa PiS ("geniusza politycznego").

- Cała korespondencja między komitetem obywatelskim na rzecz ekshumacji a ministrem (sprawiedliwości - red.) jest przesyłana do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego. A nawet zanoszona, ponieważ moja najmłodsza córka studiuje w Warszawie i wynajmuje mieszkanie po sąsiedzku z PiS. Ja mam dwa kroki, jak jestem w Warszawie i sekretarce zanoszę - opisywała. Zatem dr Kurek pielgrzymuje do sławnej pani Basi.

"Przepoczwarzanie się Żydów" w komunie - o to pytali goście RODM

Klimat spotkania oddają pytania z sali. Jeden z gości zapytał: Czy jest jakiekolwiek opracowanie, które pokazuje przepoczwarzanie się Żydów, którzy po 1950 r. rozeszli się po Polsce i udają Polaków?

Dziwił się temu, że "Gazeta Wyborcza" i "Polityka" nie mają w nazwie przymiotnika "żydowski". Inny widz pytał, czy liczba ofiar Holokaustu szacowana na 6 milionów ludzi ma "czysto mistyczny charakter". Albo czy wydanie książki prof. Jana Tomasza Grossa "Sąsiedzi" miała storpedować wejście Polski do NATO i czy był to przejaw działalności agentury. Było też pytanie o "mafijną wierchuszkę żydowską udającą Polaków" i stwierdzenie, że "żydowskość to nienormalność". Na co bardziej absurdalne stwierdzenia dr Kurek odpowiadała krytyką.

Teza dr Kurek: żydowskich szmalcowników było więcej niż polskich

Dr Kurek mówiąc o II wojnie światowej stwierdziła, że "żydowskich szmalcowników było więcej niż polskich". - Niech się Żydzi raz na zawsze odczepią od nas i cieszą się, że my narażaliśmy swoje własne życie, żeby ratować ich życie - podkreślała. A opisując getta twierdziła, że w Łodzi było "państwo żydowskie", w Krakowie, Warszawie i Lublinie "autonomia".

Co ciekawe, w celach konkursu MSZ na Regionalne Ośrodki Debaty Międzynarodowej są m.in. "działania informacyjno-edukacyjne", czyli na przykład wykłady, "których celem jest podniesienie wiedzy i kompetencji z tematyki związanej z priorytetami polskiej polityki zagranicznej". Jednym z działań RODM jest stworzenie "biblioteczki" - dziś w niej są np. "Wielka hucpa. O pozorowaniu antysemityzmu i fałszowaniu historii", "Strategia Syjonu" i "Różowa swastyka".

Jak działania RODM i "Civil" wpisują się w priorytety polityki zagranicznej? Jerzy Kenig: - Te priorytety są bardzo szerokie. Pytania o wykład dr Kurek uznaje za "obrzydliwe".

"Nie chcemy w Polsce pisać historii na nowo, chcemy by prawda historyczna była broniona". A. Duda spotkał się w Krakowie ze społecznością żydowską