Zatrąbił i uratował życie dziecku. Kierowca o włos nie przejechał 10-letniego Krzysia z Szubina

Gdy 10-letni Krzyś przechodził przez przejście na ulicy Dworcowej w Szubinie, niespodziewanie drogę zajechało mu auto. Kierowca sam zgłosił się na policji i poddał karze.

W małej miejscowości Szubin pod Bydgoszczą o mały włos nie doszło do tragedii. 4 stycznia 10-letni Krzyś wracał ze szkoły do domu znajomą trasą. Placówka znajduje się blisko miejsca zamieszkania chłopca, dlatego ma zawsze do pokonania tylko jedno przejście dla pieszych na ulicy Dworcowej. Niestety nawet tyle wystarczy, aby doszło do wypadku.

Gdy 10-latek podszedł do pasów, kierowca po jego lewej stronie zatrzymał się, aby ustąpić mu pierwszeństwa. Zwolnił także samochód nadjeżdżający z prawej strony. Chłopiec pewnie wszedł na jezdnię. Nie spodziewał się, że zza auta, które się zatrzymało, wyjedzie kolejne. 

Kiedy byłem w połowie pasów, jakieś auto zaczęło na mnie trąbić. Samochód jechał prosto na mnie - relacjonuje zdenerwowany Krzyś.

Chłopak zareagował natychmiast. Usłyszał klakson auta i odskoczył od nadjeżdżającego pojazdu. Dzięki temu uniknął zderzenia, które mogło skończyć się tragicznie.

Przerażony chłopiec wrócił do domu i opowiedział o sytuacji ojcu. Mężczyzna postanowił, że nie odpuści i znajdzie pirata drogowego.

Krzyś przyszedł do domu zapłakany i roztrzęsiony. Teraz za każdym razem, gdy wychodzi, boimy się czy wróci cały do domu - wyznaje w rozmowie dla Polsat News tata chłopca.

Pan Marek Świtała, ojciec Krzysia opublikował na swoim Facebooku apel dotyczący wydarzenia. Wyjaśnił w nim okoliczności zajścia, umieścił mapkę miejsca zdarzenia, a nawet stworzył własnoręczny rysunek, ilustrujący zachowanie nieodpowiedzialnego kierowcy. Jak podaje Polsat News, w poszukiwaniach pomógł mu lokalny portal internetowy.

Zdarzenie nagrał i opublikował w internecie kierowca, który ustąpił Krzysiowi pierwszeństwa. Pan Michał Fertykowski w rozmowie z TVN24 przyznał, że jechał za piratem drogowym jeszcze jakiś czas. Jego zdaniem mężczyzna uciekał z miejsca zdarzenia.

Kiedy zobaczył post ojca Krzysia na portalu społecznościowym uznał, że odezwie się do niego i w razie potrzeby wystąpi w roli świadka. 

 
Na temat tego kierowcy mogę powiedzieć tylko tyle, że jest skończonym idiotą i mam nadzieję, że się pozbędzie prawa jazdy jak najszybciej - nie krył złości roztrzęsiony rodzic

Apel przyniósł oczekiwany skutek. Poszukiwany kierowca dobrowolnie zgłosił się na policję. Tłumaczył, że źle dostosował szybkość jazdy do warunków panujących na drodze i nie zdążył wyhamować przed stojącym autem, dlatego zdecydował, że je ominie, aby uniknąć zderzenia.

Otrzymał mandat w wysokości 1000zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez najbliższe 10 miesięcy - informuje Justyna Andrzejewska z komendy powiatowej policji w Nakle.

Jednak to nie koniec poszukiań. Ojcu 10-latka równie mocno zależy na odnalezieniu kierowcy, który w odpowiedniej chwili zaczął trąbić i ostrzegł chłopaka przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. 

Potrącił dwie 16-latki na pasach w Biłgoraju. Uciekł z miejsca wypadku, bo się "przestraszył"

Więcej o: