Masło jest drogie? Wicepremier Morawiecki odpowiada: potaniały za to buty i ubrania

Od kilku tygodni ceny masła utrzymują się na wysokim poziomie. O to, kiedy wreszcie za podstawowy produkt w każdej lodówce zaczniemy płacić mniej zapytano wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Wicepremier i minister finansów był gościem porannej rozmowy w RMF FM  przyznał, że jest problem, bo masło w ciągu roku podrożało dwa razy a cena jest oczywiście wysoka chociaż w porównaniu w wrześniem nieco spadła. Jak zapewnił rząd się temu przygląda. Zaraz jednak przypomniał: 

- Z punktu widzenia całej inflacji, to nie jest to jeszcze tak niepokojące, bo wiele innych towarów potaniało, np. obuwie czy odzież rok do roku staniała.

To nieco jak z dowcipem Mleczki, że jachty staniały - zauważył prowadzący rozmowę Krzysztof Ziemiec.

- Wiele towarów żywnościowych podrożało i to jest na pewno rzecz, która - mam nadzieję - zostanie wkrótce zahamowana - przyznał wicepremier - Rada Polityki Pieniężnej przygląda się tym cenom. Mogę tylko powiedzieć, że dobrze, że w październiku w stosunku do września - ja obserwuję te ceny również na giełdach światowych - w październiku cena masła spadła wyraźnie o 20 proc., ale cały czas jest ona wysoka i przyglądamy się temu - zapewnił Morawiecki