Szyszko najpierw pozwolił na strzelanie do łosi. Teraz ministerstwo wstrzymuje przepisy

Minister środowiska Jan Szyszko podpisał rozporządzenie o zniesieniu zakazu polowania na łosie. Przed południem resort poinformował jednak, że "wstrzymuje wejście w życie" wspomnianych przepisów.

Podpisane rozporządzenie zakłada, że na łosie będzie można polować w sześciu województwach. Zniesienia zakazu ministerstwo uzasadniało tym, zwierzęta powodują straty w uprawach leśnych i stwarzają niebezpieczeństwo na drogach.

W czwartek Ministerstwo Środowiska przekazało, że "wstrzymuje wejście w życie" tych przepisów. Jednocześnie zaproszono do "ogólnopolskiej debaty" na temat ewentualnych zmian.

"W ostatnim okresie pojawiło się na ten temat wiele nieścisłości w przestrzeni medialnej, a powyższa dyskusja pozwoli na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości" - przekonuje resort Szyszki.

Zmiana po 16 latach

Jak czytamy w projekcie ministerstwa środowiska, samce mogłyby być odstrzeliwane w okresie 1 września - 30 listopada, a samice i młode w okresie 1 października - 31 grudnia. Odstrzał mógłby być prowadzony w województwach: kujawsko-pomorskim, mazowieckim, pomorskim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Możliwość polowania na łosie została zawieszona w 2001 roku - 16 lat temu. Wówczas jego populacja wynosiła ok. 2 tys. osobników.Teraz - jak podaje ministerstwo - wynosi już ok. 20 tysięcy. "Najwyższy w historii stan populacji" - twierdzi resort.

Ministerstwo ocenia, że zakaz polowań "spełnił swoje zadanie", populacja została odbudowana i w związku z tym ponownie można zezwolić na zabijanie łosi.

"Wzrost szkód"

Autorzy projektu uzasadniają potrzebę zezwolenia na odstrzał "wzrostem szkód wyrządzanych przez łosie" oraz większą liczbą wypadków samochodowych z tymi zwierzętami.

"Z niepodważalnym wzrostem liczebności populacji łosia wiąże się wzrost odszkodowań za szkody wyrządzone przez ten gatunek w uprawach rolnych i leśnych. W przypadku szkód w uprawach rolnych, wysokość odszkodowań, jakie w 2016 r. wypłacił Skarb Państwa, wyniosła ponad 4 mln zł" - czytamy w uzasadnieniu resortu.

Ministerstwo Środowiska powołując się na statystyki Lasów Państwowych podkreśla, że wzrasta liczba wypadków i kolizji z udziałem łosi. W 2010 r. takich zdarzeń miało być 76, a pięć lat później - 375.

Więcej o: