Były esbek zatrudniony w kontrwywiadzie. Resort Macierewicza tematu nie widzi

Dziennikarze portalu tvn24.pl ustalili, że Jan Kudrelek, były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa PRL został zatrudniony w centrali Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Odpowiedzialny za nią resort Macierewicza tematu nie widzi, milcząc w sprawie.

Jak podaje tvn24.pl Jan Kudrelek w SKW pracuje od kilku miesięcy. W biurze prawnym opiniuje najpoważniejsze problemy służby z zakresu prawa karnego i administracyjnego, które potem trafiają na biurka jej szefów.

Podstawowymi kwestiami jednak jest to, jak i dlaczego były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa PRL w ogóle z policyjnej emerytury trafił do tak strategicznej jednostki podległej resortowi obrony? Przecież rząd PiS nie tylko zapowiedział pozbycie się z państwowych organów wszystkich funkcjonariuszy z czasów PRL, ale także uchwalił ustawę dezubekizacyjną, która obniża emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL oraz ich rodzin.

"Czynnie uczestniczy w życiu społecznym swojej jednostki"

Pomimo przesłanych przez dziennikarzy tvn24.pl pytań do ministerstwa Antoniego Macierewicza, czy biura ministra-koordynatora służb Mariusza Kamińskiego, nie udało się na razie uzyskać odpowiedzi. Resort i biuro milczą w sprawie. Nie otrzymaliśmy dotąd także odpowiedzi na maile przesłane w imieniu redakcji portalu gazeta.pl.

Janowi Kudrelkowi w 2014 roku Paweł Kukiz zadedykował piosenkę pt. "Kundelek Antka Policmajstra". Kukiz kończy swój utwór, czytając dokument z zasobów Instytutu Pamięci Narodowej: opinię służbową o funkcjonariuszu SB, starszym kapralu Janie Kudrelku: "W organach SB pracuje od 1986 roku, jako inspektor Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Lublinie, posiada wykształcenie techniczne średnie, został przeszkolony na kursie pracowników SB, jest aktywnym członkiem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, czynnie uczestniczy w życiu społecznym swojej jednostki". 

Jak podaje tvn24.pl posada w SKW to spory prezent dla Kudrelka. Dzięki temu uda mu się ominąć skutki ustawy dezubekizacyjnej. MON przejął bowiem jego dokumenty z Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW i IPN, więc Kudrelek nie straci ani złotówki. Za rok będzie mu naliczana emerytura według zasad dla służb mundurowych.

Łatwiejszy dostęp do broni palnej? Rozprawiamy się z argumentami zwolenników pomysłu [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc.6]