Była ofiarą przemocy domowej, zabiła partnera na oczach dzieci. Sąd w Świdnicy ją uniewinnił

Sąd w Świdnicy uniewinnił 24-latkę, która na oczach dzieci wbiła partnerowi nóż w serce. Mężczyzna katował ją przez lata. Rodzina miała założoną "Niebieską Kartę" i odwiedzał ją kurator.

Kwiecień 2016, niedzielny wieczór w Witoszowie Dolnym. W jednym z mieszkań dochodzi do rodzinnej kłótni. 23-letnia Małgorzata S. wbija nóż prosto w serce 30-letniemu partnerowi, Janowi S. Świadkami są ich dzieci (2 i 3 lata) oraz matka kobiety. Dorośli byli pod wpływem alkoholu, sprawczyni miała 0.95 promila.

Regularnie bita i gwałcona

Mężczyzna zmarł, kobieta trafiła do aresztu pod zarzutem zabójstwa. Groziło jej dożywocie. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że Małgorzata S. przez lata była ofiarą przemocy domowej: fizycznej, psychicznej i seksualnej. Jak zeznała w takcie procesu, Jan S. regularnie ją bił, poniżał i gwałcił. Miała założoną „Niebieską Kartę”, dom odwiedzał kurator. W rodzinie był też problem alkoholowy, kobieta kilka razy wzywała policję do rodzinnych awantur.

„Czułam, że tracę oddech”

Małgorzata S. opisując wydarzenia z kwietnia 2010 roku powiedziała, że zanim chwyciła za nóż, partner ją obrażał, wykręcił jej ręce i zaczął dusić. - Czułam że tracę oddech - zeznała w trakcie procesu. W pewnym momencie zauważyła leżący na stole nóż. Chwyciła za niego i dźgnęła nim partnera. Gdy zdała sobie sprawę z tego, co się stało, zaczęła tamować krew i zadzwoniła na pogotowie. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Sąd: działała w obronie własnej

Po półtora roku zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd w Świdnicy uniewinnił Małgorzatę S. i uznał, że działała w obronie koniecznej. Na jej korzyść przemawiał fakt, że od razu wezwała pogotowie i podjęła próbę ratowania partnera.

Prokuratura zażądała uzasadnienia wyroku. Na jego podstawie ma podjąć decyzję, czy będzie się odwoływać.

Zgodnie z policyjnymi danymi, w 2016 roku ponad 66 tys. kobiet zgłosiło się na policję i wypełniło formularz „Niebieskiej karty”.

Więcej o:
Komentarze (151)
Była ofiarą przemocy domowej, zabiła partnera na oczach dzieci. Sąd w Świdnicy ją uniewinnił
Zaloguj się
  • stanpar

    0

    Zabiła konkubenta. Miała 3 promile we krwi
    //www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/zabila-swojego-konkubenta-i-uciekla/j3sh6ms

  • stanpar

    0

    Zastanawiające, że kobieta wcześniej nie zgłaszała przemocy. Zastanawiające, że policja nie założyła niebieskiej karty. Zastanawiające, że (działając w afekcie) trafiła prosto w serce. Zastanawiające, że uderzyła z największą siłą (miałem okazję zabijać świnie nożem, więc wiem, jak dużej trzeba użyć siły). Czy pobierano kobiecie krew na obecność alkoholu? Czy mąż w chwili zabójstwa był pod wpływem alkoholu? To tylko niektóre wątpliwości.
    Ja tu widzę prosty sposób na pozbycie się niewygodnego męża: zadać śmiertelny cios prosto w serce (brak świadka) a następnie zadzwonić natychmiast na pogotowie. Uniewinnienie jak w banku

  • Mieczysław Budner

    0

    Tego kuratora lub kuratorkę to bym wsadził do więzienia za branie pieniędzy od społeczeństwa za nie wykonywanie pracy! To jego ignorancja doprowadziła do zbrodni w afekcie!

  • karburator_1

    Oceniono 1 raz -1

    GW cenzuruje jak tiefałeny?

  • zdzisiek66

    Oceniono 3 razy -1

    Hej, pisowcy, czytacie i nie grzmicie?
    Wszak to wyrok skandaliczny. Facet katował i gwałcił żonę zgodnie z narodową i katolicką tradycją, zagrożoną przez zgniły laicki Zachód i jego bezbożne konwencje. A ona, zamiast znosić z pokorą swój zwykły kobiecy los i czekać nagrody w niebie, wzięła i męża zamordowała.
    I dalej, prokurator, czyli podwładny ministra Ziobro z odzyskanej dla dobrej zmiany służby zażądał dożywocia i zastanawia się nad apelacją.
    A uniewinnił ją członek przeciwnej dobrej zmianie, sprzedajnej i postkomunistycznej sędziowskiej kliki. Jeden z tych, co kiełbasy w sklepach kradną. No skandal po prostu. Że też minister Jaki jeszcze nie zażądał dla niej kary śmierci.

  • byrcyn11

    Oceniono 2 razy 2

    Dobra zmiana w sądach ? Można ? - można !

  • Irena Wyrwas

    Oceniono 7 razy 7

    a gdzie był wcześniej prokurator? nie widział problemu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX