Na przyjęcie uchodźców mieliśmy czas do dziś. A że nie przyjęliśmy żadnego, to możemy zapłacić

Dziś upływa termin jaki zgodnie z unijną decyzją miała m.in. Polska na przyjęcie uchodźców w ramach tzw. programu relokacji. Chociaż zobowiązał się do tego poprzedni rząd nie przyjęliśmy ani jednej osoby spośród tych, które dotarły do Europy.

- Jest niemal pewne, że Komisja Europejska w najbliższych tygodniach skieruje do unijnego Trybunału Sprawiedliwości sprawę przeciwko Polsce i Węgrom sprawę za niewykonanie decyzji o relokacji - donosi z Brukseli korespondentka RMF FM .

To trybunał w Luksemburgu zdecyduje czy i ile Polska będzie musiała zapłacić za niewywiązanie się ze zobowiązania. 

Unia Europejska przyjęła program relokacji uchodźców jesienią 2015 roku. Przewidywał on rozmieszczenie w krajach członkowskich 160 tysięcy osób. Do połowy tego roku z obozów w Grecji i we Włoszech przeniesiono niespełna 20 tysięcy. Czesi - po przyjęciu 12 z 2600 osób - ogłosili, że wstrzymują swój udział w relokacji. Z całej Unii żadnej osoby nie przyjęły Polska i Węgry oraz Austria, choć władze w Wiedniu obiecały niedawno udział w programie relokacji.

W czerwcu tego roku przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker sugerował, że kraje, które odmawiają przyjęcia uchodźców, mogą mieć ograniczone fundusze unijne. - Ta decyzja może nas oddalać od kompromisu ws. polityki migracyjnej. Polska jest gotowa do obrony swoich racji przed Trybunałem Sprawiedliwości UE - zaręczał wiceszef MSZ Konrad Szymański. A minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak w Radiu ZET mówił wcześniej tak: - Pojawiłoby się prawie 12 tysięcy (uchodźców - przyp. red.), bo na tyle zgodziły się Ewa Kopacz i Teresa Piotrowska. Po kilku latach w tej społeczności byłoby kilkadziesiąt tysięcy, potem kilkaset tysięcy, a potem kilka milionów. Te społeczności tworzą zamknięte enklawy, które są naturalnym zapleczem dla terrorystów.

Według opublikowanego w lipcu sondażu IBRIS dla tygodnika "Polityka", ponad połowa Polaków uważa, że Polska powinna odmówić przyjęcia uchodźców z krajów muzułmanskich, gdyby groziła za to utrata funduszy unijnych, a nawet konieczność opuszczenia Unii Europejskiej. W przypadku utraty funduszy przeciwko przyjmowaniu uchodźców (zdecydowanie tak i raczej tak) opowiedziało się łącznie 56,5 proc. respondentów. 

ZUS już dawno zbankrutował. Mamy trzy warianty, jak się zabezpieczyć na starość [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 4]