Macierewicz wrócił z USA i mówi, co usłyszał na temat rakiet patriot dla Polski

Według szefa MON, dostawa pierwszych zestawów antyrakietowych Patriot, w ramach programu WISŁA, jest możliwa za 3 lata. Macierewicz, który był w ubiegłym tygodniu w Stanach Zjednoczonych, miał usłyszeć taką deklarację od amerykańskiego producenta rakiet.

Oferta konsorcjum Raytheon przewiduje dostawę zestawów pomostowych, jeszcze bez IBCS, czyli sytemu zarządzania polem walki, który jest w trakcie testów. Minister Antoni Macierewicz uważa, że przedstawiona przez Amerykanów oferta ma dwie zalety. Po pierwsze skraca czas dostaw pierwszych wyrzutni, po drugie nie ma wpływu na cenę nowszych zestawów, już z systemem IBCS.

Szef MON mówił dziś dziennikarzom, że w najbliższych dniach Raytheon przekaże stronie polskiej swoją ofertę na piśmie. Jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania przedstawicieli Inspektoratu Uzbrojenia oraz biura ds. offsetowych z władzami amerykańskiego konsorcjum. Rozmowy zaplanowano w Alabamie, gdzie mieści się centrum rakietowe US Army.

Podczas ubiegłotygodniowej wizyty w Stanach Zjednoczonych Macierewicz omówił też sprawę zwiększenia obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju. Jednym z elementów tego planu ma być umieszczenie w Polsce bazy materiałowej. Szef MON przewiduje, że taka baza powstanie w przyszłym roku. Podobne magazyny Amerykanie budowali w przeszłości w Norwegii. Składowano w nich ciężki sprzęt, choć żołnierze nie stacjonowali na stałe w tym kraju. W razie kryzysu mundurowi mieli być przerzucani w rejon działań szybko, bez obciążenia w postaci ciężkiego uzbrojenia.

Na razie wiadomo, że Amerykanie chcą zbudować bazę w Powidzu w 2018 roku. Zostanie ulokowana w pobliżu polskiej bazy lotnictwa transportowego. W amerykańskiej bazie ma się znaleźć między innymi: 90 czołgów Abrams, tyle samo wozów piechoty Bradley, a także ponad sto transporterów opancerzonych oraz wsparcie ogniowe dla brygady, czyli dywizjon artylerii polowej z haubicami Paladin i wyrzutniami rakiet.
Uzbrojenie, które ma być umieszczone w bazie w Powidzu, wchodzi w skład amerykańskiego pancernego brygadowego zespołu bojowego. To najsilniej uzbrojony komponent wojsk lądowych USA. Liczy ponad 4,5 tysiąca żołnierzy. W przypadku kryzysu czy wojny żołnierze ci mieliby przylecieć zza oceany wprost na lotnisko w Powidzu.