Poszukiwania Iwony Wieczorek. Koparki wjechały do parku, przy którym widziano ją ostatni raz

Siedem lat po zaginięciu 19-latki z Trójmiasta, poszukiwania weszły w nową fazę. Policja kolejny raz przeszukuje park, w pobliżu którego zaginęła Iwona Wieczorek. Tym razem jednak teren jest rozkopywany przez ciężki sprzęt.

Policja rozpoczęła kolejną serię poszukiwań śladów po Iwonie Wieczorek, która 7 lat temu zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Jak informuje serwis trójmiasto.pl, poszukiwania prowadzono na terenie parku Prezydenta Ronalda Reagana. Najpierw przez 10 dni kilkudziesięciu funkcjonariuszy przeczesywało ten przy użyciu georadaru i wykrywaczy metalu.

Przeszukanie parku im. Ronalda Regana za pomocą georadaru

W piątek do parku wjechały koparki. - Miejsca te zostały wytypowane na podstawie anomalii, które pojawiły się na georadarze lub zostały wskazane przez psy służbowe wyspecjalizowane w szukaniu zwłok - mówili policjanci. 

Policyjne czynności z użyciem koparki w Parku Ronalda Reagana

Park Ronalda Reagana to największy park w Gdańsku, zajmuje powierzchnię 14 hektarów. Tuż obok niego znajduje się wyjście na plaże nr 63, przy którym
ostatni raz widziano Iwonę Wieczorek. Wyjście zaznaczyliśmy na mapie:

Nowy film z monitoringu

Po siedmiu latach od zaginięcia policja ujawniła też nieznany dotąd zapis z monitoringu jednego z nadmorskich klubów w Jelitkowie. Na nagraniu widać znanego z wcześniejszych materiałów "mężczyznę z ręcznikiem", który mija gości sezonowego klubu, schodzi z parkietu i oddala się w stronę nadmorskiej alejki. To właśnie stamtąd pochodzi wcześniejsze nagranie, często pokazywane w mediach, na którym poszukiwany mężczyzna idzie za zaginioną dziewczyną.

Policja ponownie apeluje do świadków o pomoc w ustaleniu tożsamości "mężczyzny z ręcznikiem", a także dwóch rowerzystów widocznych w dalszej części filmu.

Nagranie z monitoringu dot. sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek

"To wyjątkowy psychopata"

Tymczasem magazyn "Reporter" rozmawiał z funkcjonariuszem służb specjalnych, którego zdaniem "mężczyzna z ręcznikiem" jest mordercą Iwony. Zdaniem eksperta może to być "wyjątkowy psychopata", który "czerpie satysfakcję z cierpienia innych ludzi". Z informacji funkcjonariusza wynika, że "mężczyzna z ręcznikiem" to bywalec imprez sado-maso. Może być też marynarzem, na co wskazuje jego lekko rozchwiany chód - charakterystyczny dla osób, które zeszły na ląd po długi pobycie na morzu.

Magazyn dotarł też do kobiety, która w nocy zaginięcia 19-latki miała sprzedawać kwiaty w okolicy sopockich klubów. Jej zdaniem "mężczyzna z ręcznikiem" był przed klubem, z którego wyszła Iwona Wieczorek . - Intensywnie wpatrywał się w nią, ale nie słyszałam, aby się do niej odzywał. Ten mężczyzna według mnie zachowywał się dziwnie i może mieć związek z zaginięciem Iwony Wieczorek. Jak go zobaczyłam, to sama się przestraszyłam - twierdzi kobieta. 

Iwona Wieczorek - tajemnicze zniknięcie

19-letnia wówczas Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w Gdańsku. Tamtego wieczoru dziewczyna bawiła się w jednym z sopockim klubów. Po kłótni z koleżanką zdecydowała się sama wrócić do domu. Od tamtej pory ślad po niej zaginął. Mimo umorzenia sprawy przez prokuraturę, policja wciąż bada sprawę.

"Mam swoje podejrzenia i będę o nich mówić" [OPOWIEŚĆ MATKI IWONY WIECZOREK] >>>