W TVP krąży instrukcja, by "mówić Niemcy, a nie hitlerowcy". Mamy komentarz Telewizji

Szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej wysłał do dziennikarzy maila z instrukcją dot. materiałów o rocznicy wybuchu II wojny światowej. TVP udzieliła nam komentarza w tej sprawie.

Dziennikarka "Dziennika Gazety Prawnej" Elżbieta Rutkowska ujawniła mail, jaki pracownicy TVP mieli otrzymać od szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Klaudiusza Pobudzina. "Przypominam, że w relacjach i materiałach o rocznicy wybuchu II Wojny Światowej mówimy Niemcy, a nie hitlerowcy czy naziści" - zaordynował.

Komentarze na temat rzeczonej instrukcji są podzielone. Jedni pisali, że to "odrywanie zbrodni III Rzeszy od ideologii, która za nimi stała" czy, że mail przyszedł "z centrali PiS" i jest elementem propagandy wokół żądań reparacyjnych od Niemiec. Inni twierdzą zaś, że oburzanie się tym mailem to "choroba politpoprawności".

Sprawę w krytycznym tonie opisał dziennik "Fakt". Korespondent TVP Cezary Gmyz w odpowiedzi nazwał wydawcę dziennika "nazistowskim"

Poprosiliśmy o komentarz Telewizję Polską. Zależało nam przede wszystkim na potwierdzeniu prawdziwości maila Klaudiusza Pobudzina. 

Szanowni Państwo właściwym adresatem pytania jest TAI. TVP nie dostrzega niczego niestosownego w używaniu słowa Niemcy zamiast naziści w rzeczonym kontekście

- poinformowało Centrum Informacji TVP. Telewizyjna Agencja Informacyjna jest jednostką TVP, która realizuje m.in. materiały informacyjne na zlecenie stacji. 

Więcej o: