Wicepremier "ma wątpliwości" w sprawie wycinki. "Nie jestem zwolennikiem prac w Puszczy"

- Nie jestem zwolennikiem prac leśnych i pozyskiwania drewna z Puszczy Białowieskiej - przyznał wicepremier Piotr Gliński w rozmowie z Radiem Wrocław. Wyjawił, że poprosił o szczegółowe dane w sprawie wycinki.

Zdaniem ministra kultury Puszcza powinna być "sanktuarium przyrodniczym, które powinno pozostać nietknięte". - Natomiast jest tam faktycznie problem z kornikiem. Wybór jest taki: czy my spróbujemy realizować sanitarne cięcia i spróbujemy zwalczyć tego kornika, czy też pozostawimy to przyrodzie? W pierwszym przypadku mamy szansę na rozwiązanie problemu kosztem wycinki w ciągu kilku lat. W drugim przypadku przyroda sobie z tym poradzi, tylko to może trwać lat kilkadziesiąt, albo kilkaset, więc taki mamy wybór - mówił w Radiu Wrocław

Wicepremier przyznał jednak, że rozmawia z ministrem Szyszko i sprawdza, "czy tam odbywa się jakaś inna wycinka poza wycinka sanitarną". 

- Będziemy na ten temat rozmawiali. Jesteśmy świadomi, że jest to problem. To nie jest problem, który jest obojętny. Na przykład wizerunkowo dla naszego rządu. Dla mnie jest to trudny temat, ponieważ ja zajmowałem się walka o polską przyrodę w czasach, kiedy ona była szalenie zagrożona - mówił Gliński. 

Wicepremier był prywatnie w Puszczy Białowieskiej w lutym, ale - jak mówił - "trudno powiedzieć, co stwierdził".  - Na pewno, że jest kornik i to potwierdzają wszyscy, także przyrodnicy i ekolodzy. Poprosiłem ostatnio o dane, dotyczące tego, czy jest tam wycinka większa, niż tylko wycinka sanitarna - wyjaśniał. 

Niepokorny wicepremier

Piotr Gliński nie po raz pierwszy wyraża opinie inne od innych członków rządu. W listopadzie ubiegłego roku na antenie TVP ostro skrytykował telewizję za materiały o organizacjach pozarządowych.

- Przykro mi, że w telewizji publicznej po zmianie politycznej, na którą ja harowałem przez wiele lat, tego rodzaju zarzuty mnie spotykają. Nie wiem, jak mam to rozumieć w ogóle, to jest jakiś koszmar, dom wariatów. Państwo żeście oszaleli z tymi programami drążącymi organizacje pozarządowe, z tymi grafami łączącymi jakieś organizacje, pokazywanie zdjęć, przestępców, to wygląda jak listy gończe - mówił Piotr Gliński.

'To jest kompromitacja TVP'. Gliński był gościem 'Wiadomości'. I nie wytrzymał