Duda zastosował akt łaski nie tylko wobec Kamińskiego. Wśród ułaskawionych morderca i oszuści

Wśród kilkudziesięciu osób ułaskawionych przez prezydenta Andrzeja Dudę przez dwa lata prezydentury, znaleźli się m.in. skazani za morderstwa, oszustwa, fałszerstwa, a nawet nietrzeźwość.

Ponad 8 tysięcy osób ułaskawili polscy prezydenci od 1990 roku. Ułaskawienie polega na całkowitym darowaniu kary lub jej złagodzeniu. Wniosek może złożyć zarówno skazany, jak i jego rodzina, powinien być też poparty przez sąd lub prokuratora generalnego.

Najsłynniejszym aktem łaski, który zastosował Andrzej Duda, był ten zastosowany wobec Mariusza Kamińskiego i trzech innych osób z kierownictwa CBA. Był to precedens, bowiem nigdy wcześniej prezydent nie zastosował prawa łaski przed prawomocnym rozstrzygnięciem sądu. Ponadto tego samego dnia Kamiński został powołany w skład Rady Ministrów.

Prawo łaski wobec Kamińskiego prezydent zastosował na początku swojej prezydentury. Wirtualna Polska sprawdziła natomiast, kogo prezydent ułaskawił w ostatnich miesiącach.

Ułaskawienie skazanego za zabójstwo

Z komunikatów na stronie prezydenta dowiadujemy się, że w marcu Duda zastosował prawo łaski m.in. wobec osoby skazanej za zabójstwo. W uzasadnieniu decyzji czytamy, że prezydent "miał na uwadze względy humanitarne - ciężką sytuację zdrowotną, odległy termin popełnienia czynu, zaawansowany wiek oraz bardzo trudną sytuację materialną".

Inna ułaskawiona osoba odbywała karę za przestępstwo z art. 171 par. 1 kodeksu karnego czyli wyrabianie, posiadanie, posługiwanie się lub handel substancjami wybuchowymi, radioaktywnymi lub innymi niebezpiecznymi dla życia lub zdrowia. W tym przypadku Duda miał na uwadze "względy społeczne, a w szczególności pomyślne odbycie kary ograniczenia wolności, wzorowe opinie służbowe i z miejsca zamieszkania oraz właściwości osobiste skazanego".

Względy humanitarne i dobra opinia

W kwietniu ułaskawiono zaś osobę skazaną za bezprawne pozbawienie wolności w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, lekki uszczerbek na zdrowiu i kradzież. Tu znów przeważyły względu społeczne i humanitarne, a przede wszystkim "wieloletni upływ czasu od popełnienia przestępstwa, jego incydentalny charakter oraz dobrą opinię środowiskową osoby skazanej".

"Słowik", sprawcy linczu i bohaterowie "Długu". Najsłynniejsze ułaskawienia ostatnich lat >>>

Takie same motywy kierowały Dudą, gdy ułaskawiał osobę skazaną za tworzenie fałszywych dowodów, zagarnięcie mienia społecznego i kradzież.

Skazani za nietrzeźwość i znieważenie

Trudne sytuacje rodzinne, materialne i zdrowotne osób skazanych i ich najbliższych, odbycie znacznej części kary pozbawienia wolności, a także znaczny upływ czasu od popełnienia czynów (23, 20 i 12 lat) zadecydowały w przypadku osób skazanych za pomocnictwo w rozboju, oszustwa, nadużycie zaufania i fałszerstwo dokumentu.

Poza poważnymi przestępstwami zdarzają się też ułaskawienia np. w przypadku nietrzeźwości czy znieważenia. W przypadku ułaskawienia żołnierza, który był nietrzeźwy na służbie, prezydent miał na uwadze względy społeczne, pozytywne opinie służbowe oraz z miejsca zamieszkania, właściwości osobiste skazanego i jego trudną sytuację rodzinną.

Duda rzadko stosuje prawo łaski

Przez dwa lata prezydentury Andrzej Duda zastosował prawo łaski wobec 39 osób. Stosunkowo niewiele było też samych wniosków, bowiem odrzucił prośby 254 skazanych. Jak przypomina wp.pl, Bronisław Komorowski w ciągu pięcioletniej kadencji skorzystał z prerogatywy 360 razy, a odmówił 1546 osobom. Lech Kaczyński ułaskawił 201 osób, Aleksander Kwaśniewski przez 10 lat zastosował akt łaski aż 4288 razy (odrzucił 2112 wniosków), a Lech Wałęsa ułaskawił przez 5 lat 3454 osoby (odrzucił 384).

Andrzej Duda jeszcze przed rozpoczęciem prac nad ustawami, znalazł czas na coś naprawdę przyjemnego

Więcej o:
Komentarze (186)
Duda zastosował akt łaski nie tylko wobec Kamińskiego. Wśród ułaskawionych morderca i oszuści
Zaloguj się
  • zyks

    Oceniono 1 raz 1

    Co tam, mam miękkie serce i nie jestem mściwy. Jeśli Andrzej D., podejrzany o niszczenie w Polsce państwa prawa, naruszanie Konstytucji i innych praw - i to w wielu przypadkach, znieważanie i oszukiwanie obywateli, wstrzyma się od podobnych czynów do końca swojej kadencji, uprawdopodobni swoją resocjalizację i szczerą chęć poprawy i przeprosi za swoje czyny ogół obywateli RP, proponuję zastosować do niego prawo łaski, zanim stanie przed Trybunałem Stanu i Sądem Powszechnym, na co sobie już solidnie nagrabił.

  • zyks

    Oceniono 1 raz 1

    Ale wszyscy byli po prawomocnym wyroku i po częściowej odsiadce? Wsadzić Kamińskiego z Wąsikiem choćby na 1 dzień i niech ich ułaskawia. Na pewno będą mieli opinie o wzorowym zachowaniu w pudle od naczelnika tegoż.

  • lina555

    Oceniono 3 razy 3

    Wstyd, Panie Duda, ale to nie pierwsza plama na, chciałam napisać honorze, ale skąd Panu wiedzieć, co to jest!

  • sosna_pospolita

    Oceniono 5 razy -3

    A nie pamieta Wyborcza, jak Kwachu ulaskawil mlodego Zyda co zasztyletowal narzeczona w ciazy, bo mu w karierze przeszkadzala ?
    Sam Edelman sie za nim wstawil

  • palo_ma1

    Oceniono 4 razy 2

    Kwiat PiSiorstwa.

  • jasio81

    Oceniono 6 razy -4

    A ile ulaskawił Komorowski albo TW Bolek?

  • kkrispl

    Oceniono 3 razy 1

    Incydentalny charakter czynu
    W kwietniu ułaskawiono zaś osobę skazaną za bezprawne pozbawienie wolności w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, lekki uszczerbek na zdrowiu i kradzież. Tu znów przeważyły względu społeczne i humanitarne, a przede wszystkim "wieloletni upływ czasu od popełnienia przestępstwa, jego incydentalny charakter oraz dobrą opinię środowiskową osoby skazanej".
    A jaki miał niby być jak pajac cały czas siedział

  • kenjed

    Oceniono 5 razy 3

    Rzygać mi się chce od tych kłamstw, cwaniactwa, pazerności. Od tych wariatów albo tych co dla pieniędzy udają głupków. Tez od tych co udają mądrych, albo co udają że wierzą. Od tej podłości!
    Nic mnie nie obchodzi kogo i za ile Duda kogoś ułaskawił, czy Polańskiemu umorzą proces, albo czy to Kaczyński namówił brata by zlecić Błasikowi lądowanie w Smoleńsku. Po 37 latach pracy wywalono mnie, w ciągu pół godziny. Przyszła kadrowa i wręczyła mnie i kilkunastu innym osobom wypowiedzenie. Na emeryturę dopiero za 6 lat. Z zasiłku dla bezrobotnych nie utrzymam się, po zapłaceniu za mieszkanie i media zostanie mi by się wyżywić, umyć i ubrać 10 zł. na dzień. Szansa by znaleźć pracę w tym wieku - praktyczne żadna. Może "dobra zmiana" da (mi jakąś) radę ?

  • foxx

    Oceniono 7 razy 5

    Pozdrowienia dla tych wszystkich, którzy uwierzyli w nagłą przemianę tej osoby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX