Wildstein po raz kolejny krytykuje TVP. "Okazuje się, że może być jeszcze gorzej"

- Czy szefowie TVP uwierzyli, że są dwie Polski a ich rolą jest wyłącznie podgrzewanie zapału "swoich"? - w ten sposób publicysta Bronisław Wildstein ocenia to, co dzieje aktualnie w telewizji publicznej.

Ostre słowa Wildsteina dziwią, tym bardziej że do niedawna funkcję szefa publicystyki w TVP Info sprawował syn dziennikarza - Dawid. Sam zaś dziennikarz od zawsze jest kojarzony z prawicowymi mediami. 

"Tendencja samobójcza"

- Opisywałem już na naszych łamach co dzieje się z programami TVP Info. Okazuje się, że może być gorzej – prawie zawsze może być gorzej. Czy naprawdę odpowiedzialni za to nie rozumieją, że jest to tendencja samobójcza? - pisze Bronisław Wildstein na swoim blogu w serwisie Polityka.pl. Dalej nie ukrywa, że "pion informacyjny TVP wpadł w korkociąg". W ten sposób opisuje gorliwość TVP w popieraniu „dobrej zmiany”. 

Zdaniem publicysty "przez jakiś czas strategia taka może być nawet skuteczna, ale kiedy nastąpi przełom, nic nie będzie go już w stanie odwrócić".

"Władza, która nadstawia ucha"

W jego ocenie ofiarą - owej nieustępliwej gorliwości - padają osoby kompetentne i pełne ideałów. 

To, że do każdej władzy przyczepiają się oportuniści to banał. Do rządów, których celem jest przeprowadzenie gruntownej reformy lgną wyjątkowo. Ich metodą jest licytacja na radykalizm i eliminacja konkurentów jako nie dość gorliwych. Ich ofiarą padają ludzie kompetentni i naprawdę ideowi

- pisze dziennikarz, dziwiąc się jednocześnie, w jaki sposób została zwolniona Marzena Paczuska ze stanowiska szefowej „Wiadomości”, która o swoim odwołaniu dowiedziała się z Twittera. - Władza, która nadstawia ucha chórowi pochlebców jest przegrana - podsumowuje. 

Cały wpis w serwisie wPolityce.pl >>>

Wielka strata TVP

Serwis Press.pl podał dziś informacje na temat wyników finansowych Telewizji Polskiej. Z raportu, do którego dotarli dziennikarze wynika, że w ubiegłym roku TVP miała 176,75 mln straty. W porównaniu z 2015 rokiem, to o ponad 140 milionów więcej. Całkowite przychody spółki w 2016 roku wyniosły 1,47 mld zł i były o 6,8 proc. niższe niż rok wcześniej.