Z dziecięcych nagrobków ułożono chodnik. Czekały ponad 70 lat, żeby ktoś je zauważył

W Głogowie, na jednej z posesji, odkryto chodnik składający się płyt nagrobnych. Znalezione pomniki pochodzą z okresu wojennego: dzieci umarły w latach 1939-1944.

Jak doszło do niesamowitego odkrycia? Całkiem przypadkowo. Małżeństwo, mieszkające w jednym z domków jednorodzinnych na osiedlu Słoneczne w Głogowie, postanowiło wymienić chodnik w ogrodzie. Kiedy wyjęto jedną z płyt okazało się, że to fragment nagrobka. 

"Nasze słoneczko Ingrid"

O swoim znalezisku poinformowali Dominika Tomasza Jetona, szefa Centrum Informacji Turystycznej w Głogowie. W sumie w ogrodzie znaleziono 16 nagrobków. Mają wymiary ok. 60 x 40 cm i znajdują się na nich wzruszające napisy, m.in.  

Nasze słoneczko Ingrid Thiem
Tutaj leży nasza ukochana Brigitte Engel
Tu leży nasze serduszko Anita Kohle 

Historyczne płyty trafiły do ruin kościoła św. Mikołaja w Rynku, gdzie zostały oczyszczone. O tym co dalej się z nimi stanie zadecyduje Wojewódzki Konserwator Zabytków. marło w latach 1939-1944

11 dziewczynek oraz 5 chłopców

Pomniki najprawdopodobniej pochodzą z dawnego Cmentarza Ewangelickiego. I są z okresu wojennego: dzieci (11 dziewczynek oraz 5 chłopców) umarło w latach 1939-1944. Najstarsze miało 4 lata, najmłodsze około roku. Co ciekawe w książce adresowej z 1936 roku -  w ośmiu przypadkach - nie znaleziono żadnego z podanych na nagrobkach nazwisk.

Czyżby rodziny te przybyły do Głogowa, uciekając przed okropnościami wojny, a tu spotkała je tragedia śmierci dziecka?

- wysuwają hipotezę miłośnicy historii z Głogowskiego Forum Historycznego, jednocześnie apelując do osób, które  mogą mieć podobne "znaleziska", by zgłszały je do Głogowskiego Archiwum Historycznego lub Głogowskiego Ruchu Odkrywców Tajemnic. 

Więcej o: